Strona główna > modlitwy > Gdy kończę dzień…

Gdy kończę dzień…

zachódjpg

Ojcze, pod koniec tego dnia zwracam moje spojrzenia ku Tobie i wyciągam do Ciebie moje ręce. Chcę powiedzieć Ci modlitwę, której Jezus nauczył się od Maryi i którą odmawiały wszystkie dzieci żydowskie zanim poszły spać, zanim zamknęły swoje oczy: „Ojcze w Twoje ręce oddaję ducha mojego”.
Tak, Ojcze dziś wieczorem oddaję Ci cały mój dzień.

Z całego serca dziękuję Ci za wszystkie radości, za wszystkie twarze, które widziałem, za wszystkie spojrzenia, które się skrzyżowały, za wszystkie uśmiechy, które otrzymałem i które dałam.
Dziękuję Ci, Panie, że prowadziłeś mnie i byłeś przy mnie przez cały ten dzień.
Dziękuję Ci, mój Aniele Stróżu, za to, że strzegłeś mnie dzisiaj. Dziękuję Ci, że przypomniałeś mi się od czasu do czasu i że wkładałeś modlitwę w moje serce.
Błogosławię Tobie Panie i dziękuję za spotkanie z Twoją Mamusią.
Wielbię Ciebie Panie i dziękuję Ci za tę Eucharystię, w czasie której nakarmiłeś; mnie Swoim Ciałem. Jak Ci dziękować za ten Kielich Zbawienia!
Tak, Ojcze, Ty jesteś dobry i mogę w Twoje ręce na nowo złożyć całe moje życie. Jakże mogłabym nie pamiętać, ze w momencie śmierci, a także w momentach największych cierpień i trudności, Ty, Jezu skierowałeś ku Swojemu Ojcu właśnie słowa tej modlitwy zasypiających małych dzieci: „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego”.
Ja także, Ojcze, chcę dzisiaj skierować do Ciebie słowa tej modlitwy w imieniu tych wszystkich, którzy cierpią, za tych wszystkich, którzy są na nowo krzyżowani w swoim ciele, w swojej duszy i w imieniu tych wszystkich, którzy są tak załamani, że nie mają już siły na modlitwę.
Ojcze, usłysz głos modlitwy Twojej córki, a także tych wszystkich zrozpaczonych Twoich dzieci, które wołają do Ciebie przez Jezusa. Poślij im Anioła Pocieszyciela, aby nocny odpoczynek mógł ich odnowić i aby niosąc swoje krzyże znaleźli siłę do pójścia za Tobą.
Ojcze, chcę prosić Cię także za tych wszystkich, których kocham, a także za tych, których nie kocham wystarczająco i za tych wszystkich, których jest mi bardzo trudno kochać.
Ojcze, tak jak Ty mnie przebaczyłeś, tak samo ja pragnę przebaczyć tym, którzy uczynili mi coś złego, abym mogła odpocząć pojednana w Twoich ramionach.
Tak, „Ojcze w Twoje ręce powierzam ducha mojego”. Między te dwie silne dłonie, którymi jest Syn i Duch święty; Twoje Słowo prawdy i Twój Duch pełen miłosierdzia.

Chcę odpocząć, powierzam Ci moje życie.
Czuwaj nade mną Ojcze, a kiedy jutro rano obudzę się, niech Twoje imię pojawi się jako pierwsze na moich ustach, niech będzie to imię Jezusa, abym je uwielbiła i niech Duch światła stale zwraca moje spojrzenie ku Tobie.
I także dzisiaj wieczorem, ze wszystkimi naszymi braćmi i siostrami w człowieczeństwie chcę ofiarować Ci tę modlitwę, której nauczył mnie Jezus, aby mogła zrealizować w moim świecie to, co już głosi, aby przyszło Twoje Królestwo Sprawiedliwości, Prawdy i Miłości.

Reklamy
Kategorie:modlitwy
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: