Strona główna > Przemyślenia, szczescie, świadectwa > Szczęście nie polega na szczęściu, lecz na jego osiąganiu

Szczęście nie polega na szczęściu, lecz na jego osiąganiu

Szczęście nie polega na szczęściu, lecz na jego osiąganiu. (Fiodor Dostojewski)

Jak myślisz? Czym jest szczęście? Nie, zacznijmy inaczej. Czy TY, konkretnie TY, jesteś szczęśliwy? Pomyśl o tym przez chwilę… Jeżeli odpowiedziałeś/-aś TAK, to co na nie się składa? Jeżeli NIE – to czego Ci brakuje?

A co ze mną? Z Asią, 20-latką z burzą włosów na głowie i mnóstwem dziwnych pomysłów? Ostatnio sama zadałam sobie to pytanie… I odpowiedziałam na nie TAK. Podjęłam w życiu kilka mniej czy bardziej trafnych decyzji, z których część naprawdę żałuję, innych nie. Kilka razy po prostu nawaliłam, a także miałam w swoim życiu kilka sytuacji, których nie życzę nikomu. Choć nie dostałam się na wymarzone studia i nie wyglądam jak Top Model – to jestem szczęśliwa. A czemu? Bo mam świadomość, że Bóg kocha mnie tak szaleńczo, że wylądował za mnie na krzyżu. Bo mam fajną, choć trochę szaloną i nietypową rodzinkę, kochających rodziców, a na dokładkę młodszego brata. I do tego Księcia z bajki, który mnie mocno kocha. Bo jednak zdarzają się sytuację, w których dzięki mnie na czyjejś twarzy pojawił się uśmiech. Bo wiem, że zrobiłam w życiu choć jakiś mały drobiazg, który jest dobrem dla innych. Bo wiem, że mogę być Bożym narzędziem. Bo wiem, że jestem kochana, choć mam strasznie trudny charakter. Phil Bosmans powiedział: Bardziej od pieniędzy, potrzebujesz miłości. Miłość to siła nabywcza szczęścia. I potwierdzam to na własnym przykładzie! Maria Szyszkowska pisze: Cywilizacja dostatku dóbr materialnych błędnie jest kojarzona z czasem szczęśliwości. Żeby być szczęśliwym, poza innymi warunkami (subiektywnymi i zróżnicowanymi indywidualnie), niezbędny jest kontakt z drugim człowiekiem, a nie z rzeczami. Jakież to prawdziwe! Bo czy najnowszy model telefonu, laptopa czy samochodu jest wyznacznikiem szczęścia? A ile szczęścia da super markowy płaszczyk za 500 zł?

Choć zdarza mi się czasem ponarzekać, bo coś nie idzie po mojej myśli, albo mam już czegoś dość, jednak nie zmienia to faktu, że wciąż jestem szczęśliwa. Bo co tak naprawdę znaczy odczuwać szczęście? Wikipedia podpowiada: zadowolenie z życia połączone z pogodą ducha i optymizmem; ocena własnego życia jako udanego, wartościowego, sensownego. A czy Twoje życie jest wartościowe i sensowne? Czy TY jesteś szczęśliwy?

Reklamy
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: