Strona główna > tydzień wychowania > III Tydzień wychowania – Dzień Środków Społecznego Przekazu

III Tydzień wychowania – Dzień Środków Społecznego Przekazu

Dziś w Polsce rozpoczyna się II Tydzień wychowania, dziś również obchodzimy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Dlatego na dziś proponuję rozważanie zaczerpnięte ze strony tydzienwychowania.pl.

Wydaje się, że dwie sytuacje: syna marnotrawnego i zagubionej owcy, o których mówi dzisiejsza Ewangelia niczym się nie różnią. Zarówno w przypadku pierwszej, jak i drugiej z nich mamy do czynienia z zagubieniem, poszukiwaniem i odnalezieniem. Przy wnikliwszej analizie tekstu okazuje się jednak, że jest między nimi pewna różnica. Osoby poszukujące „zguby” przyjmują zupełnie inną strategię działania. Pasterz, który zauważył brak jednej z owieczek, wyrusza na jej poszukiwanie, odnajduje i przynosi z powrotem do domu. Ojciec syna marnotrawnego nie udaje się w wędrówkę śladem swego dziecka i nie próbuje go odnaleźć. Czytamy, że gdy syn wraca „wzrusza się, wybiega naprzeciw niego, rzuca mu się na szyję i całuje go”, ale to nie zmienia faktu, że oczekuje na jego powrót nie opuszczając domu. Ewangelia mówi o dwóch różnych podejściach do zagubionych podopiecznych. Dziennikarze i twórcy pragnący dotrzeć do odbiorcy z treściami, jakie mają do zaproponowania, zdają sobie sprawę z tego, że muszą dostosować swój przekaz do jego wieku, mentalności, poziomu intelektualnego. Dobry wychowawca wie, że powinien do swych wychowanków podchodzić w sposób indywidualny. Jeżeli przyjąć, że dobry pasterz i ojciec syna marnotrawnego to obrazy Boga zatroskanego o ludzi – trzeba sobie uświadomić, że właśnie w ten sposób Bóg traktuje nas – swoje dzieci.

Spróbujmy spojrzeć na tekst Ewangelii z perspektywy wychowawczej. Zagubiona owca może oznaczać wychowanka, który ze względu na swą nierozwagę i lekkomyślność okazuje nieposłuszeństwo, oddala się od owczarni i poprzez własną głupotę naraża się na niebezpieczeństwo. Ponosi teraz konsekwencje swej niedojrzałości. Pasterz wie, że jeżeli po nią nie pójdzie, owca sama nie da rady powrócić. Syn marnotrawny działa w sposób przemyślany. Żąda majątku, który powinien przypaść mu w udziale dopiero po śmierci ojca. Jest w tym dość konsekwentny i dobrze wie, o co prosi. Prawdopodobnie, gdyby ojciec udał się na jego poszukiwania i gdyby nawet go odnalazł, ten powtórnie zdecydowałby się na ucieczkę. Musiał chyba, jak to nieraz mówimy „doświadczyć dna”, żeby się od niego odbić.

Usłyszana dziś Ewangelia uczy troskliwej miłości, która, gdy tego wymaga sytuacja, każe z poświęceniem szukać zagubionych, ale jeśli jest to konieczne, umie przyjąć postawę cierpliwego oczekiwania na czyjś powrót, choć wymaga to wewnętrznego męstwa, cierpliwości, a przez to nieraz jeszcze większej ofiary.

Czytania na dziś: Wj 32, 7-11. 13-14; Ps 51; 1 Tm 1, 12-17; Łk 15, 1-32

Reklamy
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: