Strona główna > Uncategorized > Niedziela radości

Niedziela radości

Niedziela radoścí? Dlaczego radości? Do Bożego Narodzenia zostało trochę ponad tydzeń, co raz bliżej i bliżej… Zapaliliśmy już przedostatnią, trzecią świecę na adwentowym wieńcu. Jeszcze jedna tylko została. Trzeba nam się zastanowić, jak ten dwa tygodnie wykorzystałem, jak zamierzam wykorzystać te najbliższe 9 dni? Czy owocem tego jest między innymi tego radość? Nie (przepraszam za określenie) głupkowata wesołość lecz radość wypływająca ze spotkania ze Stwórcą i świadomości coraz bliższego Bożego Narodzenia? Nie, nie chodzi mi o tą symboliczną niespodziankę od świętego Mikołaja mylonego często, ze świętym krasnalem. Sprzątnięte mieszkanie, wigilijne potrawy, pierogi, pierniki, prezenty i choinką przeninął. Przyjadą goście, pochwalą, za tydzień zapomną. U Boga nie ginie nic! On nie zapomina.
„Jak mam się radować, skoro duchowo cierpię, nie czuję Bożej obecności mimo, że modlę się jak zawsze, straciłam do Niego zaufanie, mimo, że nic się stało” – zapytano mnie ostatnio. Ależ tak, raduj się! Dał Ci Bóg taką łaskę dlatego byś się doniego zbliżył, Drogi Czytelniku. Od Maryi też odszedł Anioł po Zwiastowaniu. Nie był przy niej cały czas, gdy wyruszyła do krewnej swej Elżbiety, później w drodze do Betlejem. Dlaczego? Bo On nas cały czas jak chirurg leczy, co wymaga czasem cięcia. Bolesnego, to prawda. Ale zarazem oczyszczającego i prowadzącego do radości właśnie! Czy pozwolisz się ulczyć?

Reklamy
Kategorie:Uncategorized
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: