Strona główna > świadectwa > Słuchać Bożego głosu

Słuchać Bożego głosu

Skąd mam wiedzieć, że Bóg wzywa mnie do życia zakonnego?
Siostra Beata: Myślę, że powołanie jest zawsze tajemnicą, i na zawsze pozostanie tajemnicą dla wybranej osoby. Skąd masg_srm wiedzieć? Najpierw jest to tylko myśl, następnie staje się ona pragnieniem, aby służyć Bogu. Związek z Jezusem, staje się silniejszy, modlisz się więcej, przychodzisz codziennie na Mszę. I to jest czas, kiedy Jezus przygotowuje do powiedzenia tak. Po prostu wyciąga do tego rodzaju życia, i nie wyobrażasz sobie innego. To jest coś pięknego dla Ciebie. Jeśli jest to od Boga, że to czujesz  pokój i radość.

A skąd mam wiedzieć, które wybrać zgromadzenie?
Siostra Beata: Czasem po prostu tak zwyczajnie, czasem  Bóg na różne sposoby może być pokazywać: tak, to to, idź tam! Czasami Bóg może dać ci okazję poznać członków tego zgromadzenia, słuchać ich świadectw, spojrzeć na nich i po prostu być blisko nich. Czujesz pragnienie życia w taki sam sposób, lubisz to, co robią i tak dalej. Jezus doskonale wie, jak mówić do nas. Naszym zadaniem jest po prostu słuchać własnego serca, to jest miejsce, gdzie On mówi, o tym szczególnym powołaniu. Modlić się, prosić, słuchać … a Bóg powie.

Czy wierzysz, że Bóg mówi do Ciebie w każdej sytuacji iw każdym momencie swojego życia?
Siostra Rose: Cóż, najważniejsze jest to, czy przyjmuje się każdą odpowiedź od niego, czy tylko tą wygodną.
W moim życiu, słuchanie Boga z sercem otwartym było kluczem do rozpoznawania mojego powołania do życia zakonnego. Pamiętam wyraźnie po raz pierwszy, gdy Bóg umieścił w moim sercu myśl o zostaniu siostrą zakonną. Na początku 8 klasy, poszłam na pogrzeb ciotki, która była siostrą elżbietanką. Przed pogrzebem, moja siostra, mój kuzyn i ja rozmawialiśmy z grupą sióstr, jedna z nich powiedziała: byłoby miło, gdyby jedna z was „zastąpiła” swoją ciotkę. To było to! W drodze powrotnej do domu, milczałam próbowałam zrozumieć, co się stało. Wiedziałam, że Bóg przemówił do mnie, słyszałam, głośno i wyraźnie, nie mogłam zignorować Jego głosu. W ciągu następnych pięciu lat, Bóg ciągle mówił i przypominał mi, że życie zakonne jest dla mnie, to jest miejsce, gdzie On chce, żebym była. Na zewnątrz, normalna nastolatka, wewnątrz, stałe rozmowy, czasem kłótnie z Bogiem o moje powołanie. Rodzice, mój proboszcz, spowiednik, moi dziadkowie, różne wydarzenia stały się głosem samego Boga. Wyraźnie prowadziły mnie w kierunku decyzji. Jedyne co musiałem zrobić, to  słuchać, a nie chciałam. Były czasy, kiedy próbowałam odwrócić się i ignorować Boże wołanie – całkowicie bezużyteczna strategia. Wiele cichych rozmów z Bogiem i słuchanie tego, co było wokół mnie, doprowadziło mnie w końcu do wyboru życia zakonnego.
Rozeznając, które zgromadzenie wybrać uwzględniałam również głos Boga.  Znalazłam je w katolickim magazynie, w którym było ogłoszenie o Siostrach Misjonarkach Świętej Rodziny. Wcześniej zajrzałem do różnych zgromadzeń, a nawet brał udział w rekolekcjach organizowanych przez Służki Maryi. Jedno spojrzenie na tę reklamę, a wiedziałem, że to to miejsce. Bóg cierpliwie i spokojnie doprowadził mnie do odkrycia, że Siostry Misjonarki Świętej Rodziny to jest zgromadzenie dla mnie. Oto jestem, ponad 20 lat później, wciąż szczęśliwa z bycia częścią mojego zgromadzenia. I nie byłoby nas tutaj, gdyby nie aktywne słuchanie i reagowanie na głos Boga.

Wywiad pochodzi ze strony  http://www.holyfamilysisters.us/blog
Przetłumaczyła Agata Dąbrowska

Advertisements
Kategorie:świadectwa
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: