Strona główna > czytanie z dnia, okresy liturgiczne, Przemyślenia, refleksje, Wielki Post > Nawróćcie się do Pana Boga waszego!

Nawróćcie się do Pana Boga waszego!

Jezus powiedział do swoich uczniów: Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Kiedy pościcie, nie bądźcie posępni jak obłudnicy. Przybierają oni wygląd ponury, aby pokazać ludziom, że poszczą. Zaprawdę, powiadam wam: już odebrali swoją nagrodę. Ty zaś, gdy pościsz, namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać, że pościsz, ale Ojcu twemu, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. (Mt 6,1-6.16-18)

Dziś środa popielcowa będąca dniem zapoczątkowującym okres Wielkiego Postu i choć nie jest ona świętem nakazanym to w tym właśnie dniu kościoły nie raz pękają w szwach od wiernych choć jest normalnym dniem pracy), którzy uśmiechnięci i dumni idą w stronę ołtarza, żeby kapłan posypał im głowy popiołem. Ale czy to chodzi w Popielcu? Czy bez tego rytuału nie można zacząć Wielkiego Postu? Czy o to, żeby pochwalić się popiołem na czole wśród znajomych? Czy to niejako pokazanie Panu Bogu, jakim jest się fajnym, bo poszło się na mszę w innym dniu niż niedziela? No chyba nie. Więc o co chodzi?

Chodzi o nawrócenie, post i modlitwę. Czytając lub słuchając dzisiejszej Ewangelii automatycznie mamy skojarzenie, że tymi obłudnikami, którzy poszczą, modlą się i dają jałmużnę na pokaz, są wszyscy w około tylko nie my. W dzisiejszym pierwszym czytaniu jest napisane: Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post i płacz, lament. Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana Boga waszego! On bowiem jest łaskawy, miłosierny, nieskory do gniewu i wielki w łaskawości, a lituje się na widok niedoli. (Jl 2,12-13) Tu istotny jest zwrot – nawróćcie SIĘ. Nie, nie chodzi o nawracanie innych, tych niewierzących czy nazywanie innych obłudnikami. Jak i w cytowanym już fragmencie Księgi Joela jak i w słowach wypowiadanych przez kapłana podczas posypywania głów popiołem jest mowa o nawróceniu, co ma za zadanie uświadomienie nam, jak wiele jest jeszcze w nas zła i ile nas pracy czeka w zmienieniu tego. Nie, Dzisiejszy dzień, nie jest dniem, w którym Bóg głaszcze nas po główce, mówiąc jacy to jesteśmy wspaniali i cudowni, a to cała reszta to obłudnicy. Dzisiejszy dzień ma uświadomić nam jak daleko od Niego jesteśmy i zrobić kolejny krok w Jego stronę! Tak, właśnie Ty i ja mamy się nawrócić! I to już, teraz! Wielki Post to nie tylko Środa popielcowa, ona jest tylko początkiem ciężkiej i często bolesnej drogi nawrócenia, które nie trwa tylko jeden dzień.

Zastanów się teraz ileż ty rzeczy robisz na pokaz! Dziś na mszę poszedłeś z potrzeby serca czy po to, bo tak wypada? Ile razy wykonywałeś jakieś pobożne uczynki, tylko wtedy, kiedy ktoś na Ciebie patrzył? Ileż to razy zdarzyło Ci się klęczeć dłużej w kościele, wiedząc, że ktoś Cię obserwuje? Dzisiejszą Ewangelię słyszeliśmy zapewne nie raz i nie dwa w naszym życiu, jest już niejako oklepana, dlatego często spływa ona po nas jak po kaczkach. I to może właśnie dlatego powinniśmy się w nią głębić, zadumać się nad nią i… wcielić w życie. Każdy z nas powinien wprowadzić ją w życie! Pomyśl, kiedy ostatnio pościłeś albo narzuciłeś sobie jakąś dodatkową pokutę? Kiedy ostatnio modliłeś się więcej niż zwykle? A ile razy robiłeś to z potrzeby serca, a ile razy na pokaz, żeby ludzie widzieli? Jezus w Ewangelii, jak i Joel w pierwszym czytaniu przestrzegają przed tym, aby wielkopostne uczynki nie były powierzchowne i na pokaz, lecz płynęły z głębi serca.

Chodzi więc o powrót do źródeł. Chodzi o powrót na drogę, która prowadzi do Boga, do prawdziwego życia. Łączy się to z podjęciem trudu uporządkowania naszych uczuć i pragnień, naszych wewnętrznych postaw i zewnętrznych zachowań, naszych relacji z Bogiem, z bliźnimi i nami samymi. ks. kard. Stanisław Dziwisz – fragment homilii wygłoszonej w Katedrze Wawelskiej dnia 22 lutego 2012 r.

Więc jak? Podejmujesz wyzwanie jakie rzuca Ci Bóg w dzisiejszym dniu? Nawrócisz się i będziesz rozdzierał swe serce, a nie szaty?

Advertisements
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: