Strona główna > refleksje, Wielki Post > Droga krzyżowa…

Droga krzyżowa…

Droga krzyżowa. Bóg niesie krzyż. Upada. Ma poranioną twarz. Na głowie korona cierniowa. Przecież to wstyd, gdy nasza twarz spotyka się z ziemią.

Jaki obraz Boga widzimy? Boga w chwale? Nie. Widzimy Boga słabego. W takim razie jacy mamy być. Słabi…? Zaczyna się w nas rodzić bunt. Nikt z nas nie chce takiego ideału. Przecież natura ludzka podpowiada, że mamy być mocni. Przecież cały świat krzyczy: „bądź mocny!” „zainwestuj w siebie”, „pokaż na co cię stać”. I widzimy Jezusa dźwigającego krzyż. Jaki jest mój ideał? Zapewne nie ten pierwszy. Ale my nie musimy chcieć być słabi. My nie musimy tego pragnąć. My po prostu jesteśmy słabi. Ja po prostu jestem słaba. Nie jeden raz była w moim życiu sytuacja wobec której czułam się bezradna, bezsilna. Gdy upadałam pod ciężarem swojego krzyża.

A czy zdaję sobie sprawę z tego co jest moim krzyżem?
Dla niektórych odpowiedź na to pytanie wydaje się oczywista – choroba, kalectwo, mąż alkoholik, syn bandyta. Krzyżem każdego z nas jest to czego się wstydzimy, To co ukrywamy. To czego nie chcemy, żeby ktokolwiek wiedział. Bo jak się dowie to wyśmieje. Bo jak się dowie, to stracimy w jego oczach.

Tu po raz kolejny okazuje się nasza słabość. Pojawia się pytanie. Dlaczego Bóg chce żebyśmy byli słabi? Dlaczego nie chce żebyśmy byli herosami? Dlaczego Chrystus tak cierpiał. Przecież jest Bogiem. Nie musiał przeżywać tego wszystkiego.  Bóg jest wszechmogący. Więc dlaczego?

Chrystus jest dla nas przykładem, wzorem do naśladowania.  Co to by było gdybyśmy dążąc do świętości musieli być mocni?

Znając swoją psychikę, stwierdziłabym pewnie, że to dla mnie za trudne.  Zrezygnowałabym. A Jezus pokazuje – ta droga jest dla każdego. Dla Ciebie i dla mnie. A wielkopostna pieść przypomina:

„Jeżeli chcesz mnie naśladować
to weź swój krzyż na każdy czas
i choć ze mną zbawiać świat
kolejny już wiek”

Jak odpowiem  na to wezwanie? Czy wezmę swój  krzyż i pokornie będę przemierzał drogę życia, nie zważając na obelgi? Czy uznam, to że jestem słaby, czy dalej będę grał, tak jak każe świat? CZY MU ZAUFAM?

Tekst by Agata Dąbrowska

Reklamy
Kategorie:refleksje, Wielki Post
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: