Strona główna > oaza, Przemyślenia, szczescie, świadectwa > Kontakt, dialog, spotkanie….wspólnota!

Kontakt, dialog, spotkanie….wspólnota!

fot. Małgorzata Kozicka

fot. Małgorzata Kozicka

Wielu z Was słyszało, czytało i rozważało fragment z Ewangelii wg św. Mateusza: „Gdzie dwóch lub trzech gromadzi się w imię Moje, tam Ja jestem pośród nich”.  Wielu też szukało na niego odpowiedzi. Wielu szukało wspólnoty. Miejsca, w których można odetchnąć, miejsca idealnego, azylu, oazy spokoju. Nie ma jednego, dobrego przepisu na idealną wspólnotę. Zaczyna się od niedoskonałości, błędów i upadania…

Kontakt

Przede wszystkim łączącym elementem, spinającą klamrą jest sam Bóg. W Nim, z Nim i przez Niego mamy wszystko. Zaburzając ten kontakt, zaburzamy nas samych. Nikt nie powiedział, że utrzymywanie tej relacji jest łatwe. Jest wymagające. Dlatego poprzez nasze upadki, niepowodzenia i trudności przybliżamy się do Niego, relacja staje się na tyle bliska, by móc zaufać.

Dialog

Z Bogiem- modlitwa, sakramenty. Z drugim człowiekiem-rozmowa. Jednym z warunków dialogu jest uznanie czyli akceptacja drugiego takim jakim jest, szczególnie jego wad ale i zalet. Dialog rodzi relację, a relacja, szczególnie ta bliska także rodzi zaufanie.

Spotkanie

Antoine de Saint- Exupéry pisał, że „Kochać to nie znaczy patrzeć na siebie nawzajem, ale patrzeć razem w tym samym kierunku.” W przypadku wspólnoty, jest to wspólne patrzenie na krzyż. Na miejsce, na którym z miłości Chrystus oddał swoje życie, za każdego z nas. Spotkanie prowadzi właśnie do miłości. Nie materialnej ani rzeczowej, ale do miłości bliźniego. Szczególnie jeżeli chodzi o wspólnotę. Od razu nie ma szansy, że wszyscy zdążą się polubić, a tym bardziej pokochać. Ale warto dać szanse innym i sobie aby się razem spotkać.

Wspólnota

Czym dla mnie jest? Co jej zawdzięczam? I dlaczego tam jestem? Myślę, że najlepiej wyrażą to słowa czternastoletniej Oli, która jest we wspólnocie, a w tym przypadku jest to Ruch Światło-Życie:

Wspólnota Oazy Wielkiej „Sychem” jest dla mnie drugą rodziną. Dzięki niej zbliżyłam się do Boga,zaczęłam bardziej zwracać uwagę na bliźnich oraz rozumieć Słowo Boże. Emocje,które wywołuja u mnie spotkania z Oazowiczami są nie do opisania. Wiem,że mnie kochają i zawsze mogę na nich liczyć. Gdybym miała wypisać choremu receptę,napisałabym na niej”przyjdź do naszej wspólnoty”. Po przyjściu do niej moje życie obróciło się o 180 stopni i czuję,że jestem szczęśliwa. Każdego dnia dziękuję za nią Panu Bogu.

„Gorąco bowiem pragnę was zobaczyć , aby wam użyczyć nieco daru duchowego dla waszego umocnienia  to jest abyśmy się u was nawzajem pokrzepili wspólną wiarą waszą i moją. ” (Rz 1, 11-12)

Reklamy
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: