Strona główna > Uncategorized > Jego dzień…

Jego dzień…

Pewne sytuacje, które czasem mi się zdarzają oraz poczynione obserwacje skłoniły mnie do pewnych przemyśleń. Może jednak zacznę od opisania zdarzeń, które skłoniły mnie właśnie do tych wniosków i refleksji.

Sytuacja pierwsza.
Wstaję rano, okazuje się, że zaspałam na ważne zajęcia, które zaczynają się za 20 minut. Szybko się ogarniam, wsiadam na rower i jadę na uczelnie. Po drodze mój niezawodny dotąd rumak odmawia posłuszeństwa – spada mi łańcuch. Dobra, zatrzymuję się, zakładam go. (Tak, jestem kobietą potrafię to zrobić). Na uczelnie dojeżdżam z rękami całymi w smarze. Po ogarnięciu się w toalecie i założeniu laboratoryjnego fartucha – wpadam spóźniona do sali. Na zajęciach też same kłody pod nogi – wszystko idzie nie tak jak powinno, zadanie do wykonania zupełnie nie wychodzi, kartkówka, która odbywa się na każdych zajęciach też nie poszła. Taki dzień.

Sytuacja druga.
Wychodzę do pracy (kilka godzin stania na nogach i uśmiechów do ludzi wokół niezależnie od sytuacji). Okazuje się, że tramwaj się spóźnia, mnie już przed zmianą bolą nogi, a ja zapomniałam okularów i innych przydatnych rzeczy. Z racji tego, że student potrafi – wymyślam wyjście awaryjne (choć raczej to bardziej Duch Św.). Dzień się toczy dalej, wciąż idzie coś nie tak, przy kolejnych zadaniach wciąż się potykam, wciąż mi coś nie wychodzi, wciąż robię coś źle.

W takich sytuacjach myślę sobie „to nie jest zdecydowanie mój dzień…”. Ale halo, halo, halo… Wtedy uświadamiam sobie, że rano zabrakło jednego zasadniczego elementu – rozmowy z Panem. Nie klepanych formułek, ale rozmowy. Bo w końcu ten dzień nie ma być MÓJ, a JEGO… Każdy dzień ma być JEGO… Od spotkania z Nim ma się zacząć, niezależnie od tego jak jesteśmy zabiegani, spóźnieni i nieogarnięci. On wie wszystko, ale jednocześnie jest lekarzem, który do leczenia potrzebuje, żebyśmy powiedzieli gdzie i co boli.

A czy każdy dzień Twojego życia jest prawdziwie JEGO czy tylko Twój? Oddajesz mu swój dzień czy w zabieganiu zapominasz i pomijasz?

Advertisements
Kategorie:Uncategorized
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: