Czy zapominamy?

wniebowzięcie

Przyznajcie się – czasem też tak macie? Zapominacie o najważniejszych rzeczach, a o błahych nawet we śnie myślicie? Ja tak mam, ale do jakiegoś stopnia (i walczę z tym, w końcu nie mam zamiaru zapomnieć kiedyś o Tym Najważniejszym). Czasem już tak jest, nasza pamięć płata nam figle.

Ale czy zdolni jesteśmy zapomnieć o naszej Mamie?

Artykuł miał ukazać się wczoraj, niestety – nie każdy uważa ten dzień za ważny i godny odpoczynku. Moi pracodawcy wyszli z założenia, że pracować ktoś musi, więc nawet w Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny pojawiłam się w pracy. I żeby jeszcze był spokój, w końcu kto tego dnia chciałby cokolwiek kupować? Otóż bardzo zasmucił mnie fakt, że ludzi w sklepie było mnóstwo. Czasem był przestój, jednak co chwila drzwi się otwierały i do środka wchodził klient. Na około siedemdziesięciu ludzi tylko jedna pani przeprosiła i powiedziała, że w taki dzień to aż wstyd iść do sklepu.

Według mnie – tak, to wstyd.

Ale jeszcze większym wstydem jest zapomnieć o uroczystości związanej z naszą Mamą. Przyszedł do sklepu mój znajomy. Rozmawiamy, wypytujemy się jak się mamy i tak dalej. Mniej więcej tak wyglądała rozmowa.

Ja: U mnie wszystko dobrze, tylko wolałabym mieć dzisiaj wolne. W końcu święto…

Kolega: No tak, ktoś mi mówił. Dzisiaj jest Wojska Polskiego?

Ja: (cisza i konsternacja) Też. Ale wolne jest, ponieważ dzisiaj jest Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Kolega: No dobra, ale przez to wojsko też chyba. Widziałem dzisiaj jak jechali. A chciałem sobie załatwić coś w urzędzie, przychodzę, a tu zamknięte. Do sklepu chciałem iść, zamknięte. Chociaż dobrze, że tu otwarte.

Konkluzja moja była taka: skoro nawet w niedzielę sklepy są otwarte, to dlaczego ludzie odmawiają nam tych kilku dni wolnych w tygodniu? Nikt nie buntuje się kiedy wszystko jest pozamykane 1 i 3 maja. Ale kiedy sklepy zamykają swoje drzwi 15 sierpnia, wszyscy są przerażeni i nie wiedzą co ze sobą zrobić.

Dlaczego? Czy już zapominamy że Bóg też potrzebował jednego dnia wolnego? Dlaczego wszyscy zapominają, że my, ludzie, też musimy odpoczywać?

Maryja całe życia pracowała. Podejrzewam że bycie Matką Jezusa było najcięższą pracą, a punkt kulminacyjny był pod krzyżem. Jednak i Ona zaznała spokoju i odpoczęła. W końcu „uciekła” do swojego Syna 😉 (patrz: obrazek).

Pamiętajcie o tym, by odpoczywać. I dać innym odpocząć. Chociażby takiego pięknego dnia 15 sierpnia.

Ave!

Reklamy
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: