Strona główna > Uncategorized > Zaufaj Panu!

Zaufaj Panu!

Gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret,
zobaczył dwie łodzie, stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci.
Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy.
Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: «Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów».
A Szymon odpowiedział: «Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i niceśmy nie ułowili. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci».
Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać.
Skinęli więc na wspólników w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały.
Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: «Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny».
I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali;
jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. Lecz Jezus rzekł do Szymona: «Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił».
I przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim.

Już dziś zadzwonił ten długo oczekiwany 🙂 pierwszy dzwonek oznaczający koniec odpoczynku, zwiastujący czas na naukę i zbieranie doświadczenia. Każdy z nas mi inne podejście do dziś rozpoczętego roku szkolnego. I właśnie dziś wielu z nas rozpoczęło ten dzień Mszą Święta podczas, której prosili Boga o opiekę i błogosławieństwo.

I postawmy sobie dwa pytania:

  1. Jak chcesz spędzić najbliższe 10 miesięcy?
  2. Jak odpowiadam na wezwanie Jezusa z dzisiejszej Ewangelii: Wypłyń na głębię?!

Pierwsze pytanie wydaje się proste. No więc jak chcesz spędzić te 10 miesięcy? Może zamiast narzekać na wszystko jak rok temu, zamiast udawać, że wszystko jest dobrze prosić o pomoc Jezusa w nauce? Pamiętam, że zawsze miałem problemy w angielskim. I nawet w pierwszej klasie szkoły ponadgimnazjalnej byłem zagrożony jedynką. I wiedziałem, że nie dam rady, że mogę mieć poprawkę w sierpniu. I dosłownie kilka dni przed zakończeniem roku spojrzałem w lustro. I w tym lustrze zobaczyłem siebie. I przypomniały mi się słowa jednej świętej. I wtedy uświadomiłem sobie, że Michał sam nic nie zrobi. Ale gdy zamknąłem oczy mogłem dostrzec wtedy Michała z jego aniołem stróżem, którego posłał Bóg. I tak zrozumiałem, że Michał z Bogiem zawsze da radę. Znalazłem święta od spraw beznadziejnych – Świętą Ritę. I modliłem się do Niej by pomogła mi. I pomogła  🙂 Poszła do Pana Boga a On sam dał mi dar rozumu. I tak poprawiłem ocenę. I teraz rozpoczynając trzecią klasę technikum proszę Boga abym nigdy nic nie robił sam, bez Jego opieki i pomocy. Zmarnowałem 10 miesięcy nauki ale to pomogło mi zobaczyć, że gdybym zaufał Bogu, modlił się (zaufał) i uczył (zarzucił sieć) wtedy mógłbym mieć spokojnie nawet piątkę.

Bo w naszym życiu wystarczy tylko zaufać Bogu. Może nauka nie będzie przynosić efektów. Spójrz na Szymona. Nic nie złowił przez całą noc ale zarzucił sieci ponownie, zaufał Jezusowi (może z małym niedowierzaniem). I wtedy zrozumiał, że dzięki Bogu możliwe jest wszystko! Bo sam Bóg mówi: OSTATNI BĘDĄ PIERWSZYMI! A Ty jak chcesz przeżyć te 10 miesięcy?

I dziś Jezus mówi wypłyń na głębię! Nie bój się! To zawołanie skierowane jest do Ciebie! Jak je rozumiesz?

 

Ten post kieruję do wszystkich. Do uczniów, studentów, pracowników, nauczycieli, bezrobotnych, emerytów. Każdy z nas musi zaufać Bogu a wtedy wszystko będzie możliwe!

 

Advertisements
Kategorie:Uncategorized
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: