Strona główna > Uncategorized > Upadek motywacją do powstania

Upadek motywacją do powstania

wp-1473887829196.jpg

Dziś będzie krótko i na temat.

Upadliście kiedyś? Fizycznie albo duchowo?

Ja tak. Nawet dzisiaj. Nie wyrobiłam się z czymś, co musiałam mieć przygotowane na popołudnie. Czułam wstyd, strach i zażenowanie. Jednak nie zrobiłam tego specjalnie, brak materiałów i pomysłu dał taki rezultat.

Upadkiem było nie tylko to, że nie dałam rady, ale też to, że zostałam posądzona o brak pomyślunku. I o to, że zrobiłam to specjalnie.

A później prowadziłam zajęcia o godności i wiedziałam już, że ta osoba chciała odebrać mi moją godność. Niedoczekanie! Z niemałą przyjemnością patrzyłam później na uśmiech na twarzy „oprawcy”, który mówił, że zajęcia o godności były super. Musiały takie być, skoro chcieli mnie wiele razy ograbić z godności, ale się nie dałam.

Teraz też nie. Walczyłam i pokazałam na co mnie stać.

Klęska, jaką było nieprzygotowanie, stała się motywacją do powstania. I zrobiłam to. Dwie kolejne lekcje okazały się sukcesem.

Można? Można. Powstawajcie po każdym upadku. Pokażcie na co Was stać!

Ave!

Advertisements
Kategorie:Uncategorized
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: