Strona główna > Bóg, miłość, szczescie > Bóg daje to, o co prosimy, ale…

Bóg daje to, o co prosimy, ale…

Dzisiaj trochę o życiu. Nie bez powodu do tego posta dołączyłam obrazek dosc zabawny, ale jakże prawdziwy. Jest to mój najulubieńszy z obrazków wygrzebanych z internetowych odchłani. Dlaczego? 

Jak widzimy na załączonym obrazku, bohaterem jest kiwi. Nie owoc, ale ptak, tak dla jasności. Kiwi siedzi sobie pomiędzy wysokimi trawami Australii i patrzy na szybujące po niebie ptaki. Patrzy i tak zerka na swoje nielotne skrzydełka (każdy chyba wie, że kiwi to nieloty. No chyba że się nimi rzuci, ale nie polecam.)

Tu zaczyna się robić ciekawie. Kiwi idzie do Boga i pyta się, czy kiwi tez może mieć życzenie. A jakże! Każde Boże stworzenie może o cos prosić. Więc nasz nielotny kiwi prosi o to, by nie był sam.

Teraz jest kilka dróg, jakie mógłby wybrać Pan Bóg: a) mógł dać kiwi skrzydła, żeby latał z innymi ptakami; b) mógł inne ptaki uczynić nielotami, wtedy kiwi miałby towarzystwo na ziemi; c) mógł i zrobił to, co zrobił. 

Na ostatnim obrazku widzimy kiwi tulącego się do innego kiwi (albo raczej: innej kiwi) i oglądającego wspólnie latające ptaki. 

Zawsze się wzruszam na widok tego obrazka.

Bóg wybrał najwłaściwszą drogę. Dał kiwi poczucie, że nie jest odosobniony, ale nie zranił przy tym innych (zrobiłby tak, gdyby inne ptaki nie mogły latać). Dał kiwi to, czego potrzebował, a co w głębi swego serca chciał: towarzyszkę.

Pamiętajmy, że Bóg wysłuchuje naszych próśb. I tak, jak mówiłam to uczniom w liceum, Bóg daje nam nie zawsze to, czego chcemy, ale to co potrzebujemy.

W wypadku pary kiwi: miłość.

W Waszym wypadku: sami zobaczycie.

Ave!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: