Strona główna > Boże Narodzenie, Uncategorized > Święta inne niż wszystkie – Lekcja 2

Święta inne niż wszystkie – Lekcja 2

Znowu skarpetki…

Prawdą jest to że czasem nie zastanawiamy się nad tym, jaki prezent chcemy kupić najbliższej osobie. W biegu, w drodze, bez zastanowienia. Ostatnio pisałam o tym, że powinniśmy nie umieć doczekać się DAWAĆ prezenty, jednak podarek powinien być ofiarowany z serca, a nie dlatego, że tak wypada.

Ile razy dostaliśmy prezenty, które okazały się nieprzydatne albo nietrafione? Ja kilka takich dostałam w życiu; wiem, że ludzie, którzy mi je ofiarowali mieli jak najlepsze intencje, ale… No właśnie, co? W tamtym czasie te właśnie rzeczy były mi nieprzydatne. Nie marzyłam o szaliku w momencie, w którym potrzebowałam paska do spodni, ponieważ miesiąc wcześniej zepsuł mi się ostatni. Nie chciałam słodyczy wtedy, kiedy dbałam o linię (teraz wyznaję zasadę, że linia musi być gruba i wyraźna – żart), ale za to pragnęłam książki, na którą polowałam od miesięcy… Jak wyjść z tej sytuacji?

W mojej rodzinie od dwóch lat mamy taką „tradycję” – jeśli nie wiemy co kupić drugiej osobie, po prostu się pytamy. Mamy nawet założoną konwersację na WhatsAppie! Wiadomo, czasem widzimy, albo wewnętrznie czujemy, że ktoś czegoś potrzebuje (zbił się ostatni kubek, podarła ulubiona poszewka na poduszkę, spruł się wysłużony szalik). Czasem zdarza się, że domyślilibyśmy się, czego pragnie druga osoba, gdybyśmy poświęcili im trochę więcej uwagi. W zeszłym roku wolałam się spytać, co wolą moi bliscy dostać i otrzymałam odpowiedź. Szaliki własnoręcznie przeze mnie wydziergane noszą z dumą 🙂 Za to w tym roku przyjaciółka powiedziała, że pragnie dostać pod choinkę wodę toaletową. Gdybym nie spędziła z nią tych pięciu minut więcej, nie wiedziałabym co jej sprawić na święta.

Miałam taki epizod, że każdego kogo tylko mogłam obdarowywałam prezentami. Czasami nie zastanawiałam się czym później zapłacę za bilet miesięczny (glinianym aniołkiem albo czarną włóczką się niestety nie udaje 😦 ), po prostu każdemu chciałam coś dać. Dziergałam szaliki (pierwsze dwa były OKROPNE, ale osoby, którym je dałam nie zwróciły mi ich, za to jestem pewna, że leżą one zapomniane – i się temu wcale nie dziwię), robiłam ocieplacze na kubeczki (te już były lepsze, do tego ładne). Mam tylko nadzieję, że wszystkim obdarowanym służą do dziś 🙂

Wiem na pewno o jednym prezencie, który służy już dość długo, a noszony jest z dumą i radością. Mój ksiądz proboszcz wiele lat nosił czarny szalik, taki wełniany, cienki. Łączył go z brązową kamizelką, taką puchatą jak owieczka. Czarni i brązowy? A fe! Pomyślałam, że skoro ksiądz ma urodziny kilkanaście dni przed Bożym Narodzeniem, to zrobię mu prezent łączony – szalik. Wydziergałam go z grubej, mocnej i ciepłej włóczki, dołączyłam fioletowo-brązowe pomponiki (!), zapakowałam w piękny papier i sercem na ramieniu poszłam go wręczyć. A musicie wiedzieć, że mój proboszcz jest bardzo, ale to bardzo wybredny! I nie wiecie nawet jak się ucieszyłam, gdy otwierając prezent NAPRAWDĘ się ucieszył! Później widywałam go całą zimę jak chodził z moim prezentem pod szyją. To było jakieś 6 lat temu. Ostatnio spotkałam go w Opolu, gdzie odpoczywa na emeryturze. Nie zgadniecie co miał pod szyją! MÓJ SZALIK! Myślałam, że z radości się popłaczę.

To mój cel w tegoroczne święta. Dać moim bliskim coś, co na 100% im się przyda. Nawet gdyby to miały być skarpetki, bo ostatnia para okazała się dziurawa.

Pokażmy w tym roku naszymi prezentami, że zależy nam na naszych bliskich i chcemy da nich jak najlepiej. I że nie pozwolimy marznąć ich stopom!

PS. Proszę, pomóżcie mi dotrzeć do większej rzeszy ludzi. W miarę możliwości drukujcie, udostępniajcie albo zwyczajnie pokażcie innym te lekcje. Sprawmy, że te święta będą jeszcze bardziej wyjątkowe!

Advertisements
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: