Strona główna > Uncategorized > św. Gemma Galgani

św. Gemma Galgani

IMG_20190704_173914

Idąc tropem włoskich patronek, świętych, dzięki dziełu jakim jest Serce Kobiety (portal dla kobiet, dzieło, platforma, którą stworzyła Katarzyna Marcinkowska), poznałam bliżej św. Gemmę Galgani.

Znalazła ona swoje miejsce w Kalendarzu Kobiety 2019 „uBogacOna na drodze do świętości” w kwietniu, dokładnie we wspomnienie 11 kwietnia. Krótka notka biograficzna i już wiedziałam, że będzie mi ona bliska, choć już słyszałam o niej trochę od swojego kierownika duchowego. W notatce jedna ważna informacja: „jest wzywana w obronie przed pokusami”.

Na tej informacji się nie zakończyło, chciałam więcej i więcej. Dlatego, pierwszy krok jaki podjęłam to przeszukanie Internetu ale…tam też niewiele informacji. Kolejny krok, to zasięgnięcie opinii o świętej od kierownika (skoro się nią fascynuje to na pewno ma jakieś materiały na jej temat). Owszem, ma, ale po włosku (ach ten brak talentu do nauki języków…). Zostałam odesłana to innego kapłana, który posługuje w mojej parafii. BINGO! Otrzymałam najpierw książkę „Autobiografia. Dziennik. św.  Gemma Galgani”, którą później nabyłam do prywatnej biblioteczki. Wraz z nią otrzymałam mały modlitewnik z kilkoma nabożeństwami (drogi krzyżowe, litanie, nowenny). Aktualnie czytam „Głębie duszy” napisaną przez jej przewodnika duchowego o. Germano Ruoppolo, czcigodnego Sługę Bożego.

Święta Gemma to wzór godny naśladowania. Przede wszystkim poprzez swoją prostotę, pokorę i skromność. Wzór dla współczesnych niewiast ale wydaje mi się, że tylko takich, które rzeczywiście wartość własnej osoby widzą tylko w swoim wnętrzu. Św. Gemma była bardzo ładną dziewczyną, mówi się o niej, że jest najpiękniejszą ze wszystkich świętych. A mimo tego, nie oddała się materializmowi, pustym słowom, czy sposobom życia ani nawet innemu mężczyźnie. Nigdy nie chciała męża. Zawsze chciała być w zakonie. Przyjąć serię ślubów. Zmarła w wieku 25 lat.img_20190704_173938.jpg

By nie zdradzać za wiele z jej życiorysu posłużę się cytatem, który niewątpliwie jest wielką pociechą:

„Uklękłam przed Jezusem i z płaczem mówiłam: Ale jak to, mój Jezu, nie jesteś jeszcze zmęczony znoszeniem mojej oziębłości?, <<Córko- odpowiedział- postępuj tak, żeby odtąd ani jeden dzień nie upłynął bez odwiedzenia mnie, dbaj o to, by mieć serce czyste i przyozdobione najstaranniej jak potrafisz. Oddal od siebie wszelką miłość własną i wszystko, co nie jest całkowicie moje, a potem przyjdź i nie bój się>>.”

Kategorie:Uncategorized
  1. Brak komentarzy.
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: