Archiwum

Archiwum autora

Przybądź, o Duchu Pocieszycielu!

Minolta DSC

O Stworzycielu Duchu, przyjdź.
Nawiedź dusz wiernych Tobie krąg.
Niebieską łaskę zesłać racz
Sercom, co dziełem są Twych rąk.

Pocieszycielem jesteś zwan
I Najwyższego Boga dar.
Tyś namaszczeniem naszych dusz,
Zdrój żywy, miłość, ognia żar.

Ty darzysz łaską siedemkroć,
Bo moc z prawicy Ojca masz.
Przez Ojca obiecany nam,
Mową wzbogacasz język nasz.

Światłem rozjaśnij naszą myśl,
W serca nam miłość świętą wlej
I wątłą słabość naszych ciał
Pokrzep stałością mocy Swej.

Nieprzyjaciela odpędź w dal
I Twym pokojem obdarz wraz.
Niech w drodze za przewodem
Twym Miniemy zło, co kusi nas.

Daj nam przez Ciebie Ojca znać,
Daj, by i Syn poznany był,
I Ciebie, jedno tchnienie Dwóch,
Niech wyznajemy z wszystkich sił.

Niech Bogu Ojcu chwała brzmi,
Synowi, który zmartwychwstał,
I Temu, co pociesza nas,
Niech hołd wieczystych płynie chwał.
Amen.

Zmartwychwstał Pan i żyje dziś!

12 kwietnia 2020 Dodaj komentarz

jesus-2665915_1920

Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych. J 20,1-9

 

To, że te Święta Wielkiej nocy są zdecydowanie wiemy już wszyscy, w końcu wszyscy tego doświadczamy. Święta niczym pierwsi chrześcijanie w swoich małych, domowych wspólnotach. Swoja codzienna obecność może już zmęczyć, kiedy rodziny spędzają czas 24 godziny na dobę razem, bez chwili odpoczynku od siebie, rodzą się konflikty i napięcia. Lecz mimo tego wszystkiego, mimo całego chaosu, kłótni, paniki i strachu przychodzi Zmartwychwstały. Przychodzi mimo tego, a może jednak szczególnie dlatego przychodzi w tak ciężkim czasie. Powstał z grobu, pokonał mrok śmierci i zło, by pokonać zło w nas. Po raz kolejny zwyciężył nad mrokiem i chaosem. Zwyciężył swoją Miłością. Naszą siłą On, który jest Miłością powstałą z martwych.

Drodzy czytelnicy!
Kochani wy wszyscy, którzy w jakikolwiek tworzycie Dzieło Duchowej Adopcji Sióstr Zakonnych!

Proszę Was o Miłość.
Kochajcie się wzajemnie.
Prosiłam o to już tutaj.

Jednocześnie w imieniu swoim i całej Ekipy chciałabym Wam złożyć życzenia.
Życzę Wam:
– radości ze zmartwychwstania i spotkania z Chrystusem
– doświadczenia Jego Miłości
– cierpliwości do izolacji i siebie nawzajem
– pięknych relacji i rozmów

Asia

Miłość w czasach pandemii

1 kwietnia 2020 Dodaj komentarz

love-699480_1920

Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytał Go, wystawiając Go na próbę: «Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?» On mu odpowiedział: «Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy». Mt 22, 34-40

Cały świat jest opanowany koronawirusowym szaleństwem i światowej pandemii, co wywołuje u ludzi morze najróżniejszych emocji, a zalew informacji ze wszystkich stron tylko potęguję panikę i strach. W takich sytuacjach ludzie reagują najróżniej i najczęściej pokazują się z tej gorszej, mrocznej strony. Wielu ludzi wierzących oburza się na restrykcyjne ograniczenia dotyczące ilości gromadzących się osób, m.in. w kościołach, tym bardziej, że zbliża się najważniejsze dla nas chrześcijan święto – Wielkanoc.

Jednak warto pamiętać o najważniejszym z przykazań – o przykazaniu miłości. To z tej Miłości Chrystus umarł za nas na krzyżu, to Niej Bóg przyjął ciało człowieka, choć ani jednego ani drugiego wcale nie musiał. I ja proszę – kochajcie się i okazujcie sobie miłość. To bardzo potrzebne, zwłaszcza w czasach pandemii. Zamiast pisać petycje do premiera o złagodzenie restrykcji (nieważne, że ona nic nie da, skoro była odgórna decyzja z Watykanu, a jaki wpływ na Watykan ma premier Polski?). Zamiast wojować i narzekać – kochajmy się i okażmy tą miłość siedząc w domach. Nie roznoś zarazków, Ogranicz ryzyko zarażenia – i swoje, i bliskich, i nieznanych. Właśnie w imię przykazania miłości, bo w końcu Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Przeczytaj Pismo Święte, którego (może Cię zaskoczę) wcale nie musisz mieć fizycznie w domu – w Internecie znajdziesz on-line w różnych tłumaczeniach. Zadzwoń na Skype czy innej aplikacji z kamerką do bliskich ludzi i wypijcie wirtualną herbatę. Zadzwoń – nieważne czy rozmawiacie ze sobą często czy nie. Poświęć czas na rozwój. Naucz się czegoś nowego, np. obsługi maszyny i szyć maseczki. Nadrób zaległości, jeżeli chodzi o nieprzeczytane książki czy nieobejrzane filmy. Po prostu kochaj – innych i siebie. Narzekaniem i jojczeniem nic nie zmienisz – możesz tylko popsuć humor nie tylko sobie, jak i innym. Miłość może zmienić wszystko. Nawet w czasach zarazy. Szczególnie w czasach zarazy.

Proszę jeszcze raz – KOCHAJ.

 

 

Wstańcie, nie lękajcie się!

transfigurationraffaelo

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba oraz brata jego, Jana, i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto ukazali się im Mojżesz i Eliasz, rozmawiający z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: „Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza”. Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: „To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie!” Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: „Wstańcie, nie lękajcie się!» Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im, mówiąc: «Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie”.  Mt 17, 1-9

Szczyt góry czy wzniesienia. Jeden z rodzajów miejsc, w których Bóg spotyka się z człowiekiem. Była góra Synaj z Dziesięciorgiem Przykazań, na pagórku Abraham złożył ofiarę Bogu ze swojego syna Izaaka, na wzgórzu Golgoty Jezus wraz z dwoma łotrami zawisnął na krzyżu. Jest i kolejna góra w dzisiejszej ewangelii – Góra Tabor. Dlaczego właśnie tak? Dlaczego wszystko dzieje się właśnie na szczytach? Dlaczego tak wiele szczytów jest w  Bo wejście na szczyt wymaga wysiłku i wyrzeczeń, tak samo jak spotkanie z Najwyższym. Godzina na Eucharystii czy w galerii handlowej. Post ścisły czy rezygnacja z dań mięsnych w niektóre dni zamiast ulubionych dań. Życie trochę na przekór współczesnemu światu. Ważne jest, że na owo spotkanie zaprasza sam Pan, tak samo jak Jezus zabrał ze sobą Piotra, Jakuba i Jana. Tak samo także my jesteśmy wybrani przez Boga do spotkania z Nim, bo w końcu wiara jest wiara jest łaską daną z Góry, jak jest napisane w Liście do Efezan Łaską bowiem jesteście zbawieni. (Ef 2,5b). A czy TY czujesz się wybrany? Czy wiara dla Ciebie to przykry obowiązek?

Najważniejsze w tym wszystkim jest Przemienienie Jezusa. Przede wszystkim przez swoją przemianę pokazuję, że na Jego podobieństwo mamy się przemieniać, stawać podobni Jemu i Bogu Ojcu. Wraz z wysiłkiem zdobywania szczytu pokazuje wartość pracy nad sobą, zmian na lepsze w wierze, by nasze twarze jaśniały jak słońce jak Jego Twarz. Tutaj Bóg Ojciec wyraźnie wskazuje kogo mamy słuchać – nie bożków, namiętności czy chęci spełnienia doczesnych przyjemności.

I (w moim odczuciu) najważniejsze zdanie dzisiejszej Ewangelii Wstańcie, nie lękajcie się!. Zresztą nie tylko dzisiejszej, a zresztą całego Nowego Testamentu. Nie lękajcie się… Zdanie, które w Biblii występuje, niemal czterysta razy, podobno dokładnie 365 (nie wiem, nie liczyłam osobiście), czyli tyle ile dni ma rok. Zdanie połączone z dotknięciem przez Jezusa, który pokazuje, że on jako Bóg-Człowiek, jest obok nas, bardzo blisko, na dotknięcie. On nie chce naszego strachu, lęku i bólu. On chce, żebyśmy byli podobni do niego, w Jego Miłości, pełni spokoju, który On daje.

A Ty? Jesteś gotowy na Wielkopostną przemianę serca? Na spotkanie z Najwyższym i pozbyciem się lęku ze swojego serca? Czy w tym Wielkim Poście jesteś gotowy być jak apostołowie, którzy nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa? Czy masz świadomość, że jesteś wybranym i ukochanym dzieckiem Boga?

Modlitwa na Wielki Post Benedykta XVI

25 lutego 2020 Dodaj komentarz
popielec

ilustr.: Tomek Obiński Źródło

Panie Jezu Chryste, dla nas przyjąłeś los ziarna pszenicy, które pada w ziemię i obumiera by wydać plon obfity (J 12, 24).
Zapraszasz nas byśmy kroczyli za Tobą tą drogą,
gdy mówisz: «Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne» (J 12, 25).
[…] Pomóż nam [w tym Wielkim Poście] towarzyszyć Ci nie tylko szlachetnymi myślami,
lecz przejść Twoją drogę sercem, nawet więcej: konkretnymi uczynkami codziennego życia.
Dopomóż nam wejść na drogę krzyża całymi sobą i na zawsze pozostać na Twej drodze.
Uwolnij nas od lęku przed krzyżem, ze strachu przed wyśmianiem przez innych, z obawy,
że nasze życie może się nam wymknąć, jeśli nie chwycimy wszystkiego, co niesie.
Pomóż nam demaskować pokusy,
które obiecują życie, lecz których ułudy zostawiają w nas ostatecznie pustkę i zawód.
Pomóż nam nie chcieć zawładnąć życiem, ale je dawać.
Dopomóż, abyśmy towarzysząc Ci na drodze pszenicznego ziarna, znaleźli w «traceniu życia» drogę miłości, drogę,
która prawdziwie daje życie, życie w obfitości” (J 10, 10).

kard. Joseph Ratzinger, Benedykt XVI

W każdym położeniu dziękujcie!

14 lutego 2020 Dodaj komentarz

85154676_3582190725155919_3898505745443848192_o

Baczcie, aby nikt nie odpłacał złem za zło, lecz zawsze usiłujcie czynić dobrze sobie nawzajem i wszystkim. Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie. W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was. Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie. Wszystko badajcie, a co szlachetne – zachowujcie. Unikajcie wszelkiego rodzaju zła. 1 Tes 5,15-22

Ostatni rok był dla mnie nadzwyczaj trudny. Najgorszy ze wszystkich możliwych. Gorszego nie było w moim 27-letnim życiu. Serio.  W pewnym momencie przyszła chwila, w której stwierdziłam, że Pana Boga nie ma, bo gdyby był taki wszechmocny i miłosierny – nie pozwolił by na to wszystko, co się dzieje i działo. Nie pozwoliłby na tyle zranień i tyle perturbacji. Nie widziałam Jego miłosierdzia, Jego planu w tym co się dzieje i działo. Wtedy stwierdziłam, że Jego nie ma. Ale prawda jest taka, że On był cały czas. Pomógł przetrwać, nie rozsypać się. Pokazał drogę. Dał siłę. Niósł na rękach. Pamiętam jak znajomy ksiądz wtedy pilnował, żebym nadal chodziła do Kościoła i przyszła do spowiedzi. Więc W każdym położeniu dziękujcie! Bo na przykład posłał takiego kapłana, pokazał ilu mam przyjaciół.

On ma plan i wszystko ma cel Dziękuj za to co masz, za to co dostałeś. On Cię kocha, a Twoje problemy wcale nie są większe niż Jego miłość. On jest Miłością. Przede wszystkim On widzi dalej, niż My. On ma obraz wszystkiego. On wie co robi i nie da Ci ciężarów większych niż jesteś w stanie unieść.

On jest dobry i wspaniały!

Nowe osoby do Ekipy poszukiwane!

16522747

 

Potrzebujemy rąk do pomocy!

Poszukujemy 2 redaktorów oraz 1 osobę do aktualizacji Księgi Adoptowanych Sióstr.

Poszukiwana osoba powinna:
-być rzetelna i odpowiedzialna
-mieć trochę czasu wolnego czasu
-w miarę nieograniczony dostęp do komputera i Internetu

W wypadku redaktora powinna być to ponadto osoba:
-kreatywna
-mająca wciąż nowe pomysły na nowe artykuły
-pisząca względnie poprawnie po polsku (bez rażących błędów ortograficznych czy językowych i mająca na klawiaturze komputera polskie znaki)

Chętnych proszę o kontakt!
hadziczka13@wp.pl

Kategorie:ddasz, Ogłoszenia

Minęło Boże Narodzenie…

29 grudnia 2019 Dodaj komentarz

nursery-1951204_1920

Minęło Boże Narodzenie.
Wigilia, Pasterka, mnóstwo spotkań, stoły uginające się od jedzenia, kolorowa choinka, a pod nią góry prezentów. W jednym domu było jak co roku, może w innym było inaczej niż zawsze. Mimo różnych zarobków i możliwości finansowych – każdy stara się dać w tym okresie jak najwięcej od siebie, sprawić, aby najbliżsi mieli porządne prezenty, żeby nie brakło jedzenia. Pracując w tym okresie w galerii handlowej obserwowałam o wiele więcej niż w poprzednich latach wszech panującą komercję, mnóstwo reklam i ludzi z mnóstwem zakupów. Ale w tych przygotowaniach widzę również jeszcze jedną prawidłowość – mnóstwo stresu i trudnych sytuacji, a jest to potwierdzone badaniami i obserwacji, a wita to na przykład w tym, że po okresie świątecznym pojawia się więcej pacjentów w gabinetach psychologicznych. Mnóstwo lataniny, biegania, opryskliwego odnoszenia się do siebie, ciągłe krytykanctwo z pretensjami dlaczego ktoś nie ma na twarzy uśmiechu na twarzy, bo „przecież jest Boże Narodzenie, musimy się cieszyć”. Ale czy o to w tym chodzi?

W całych przygotowaniach do Świąt zapominamy często o dwóch podstawowych sprawach.
Po pierwsze. W Bożym Narodzeniu na pierwszym miejscu jest Bóg, nowonarodzone Dziecię, które przyszło przynieść miłość – tylko tyle i aż tyle ma do zaoferowania. To swoje serca w pierwszej kolejności wartałoby przygotować na Jego narodzenie. W końcu to jego urodziny świętujemy. Jakaś spowiedź? Postanowienie adwentowe? Może wzmożona lektura Pisma Świętego?
Po drugie. Zaraz za Bogiem jest człowiek – ten, który jest obok nas. Naprawdę nie warto być opryskliwym i krytykującym… Warto na drugą osobę spojrzeć z życzliwością i miłością. Nie tak wyprasowany obrus, koty kurzy wychodzące spod kanapy, wieczerza, która zacznie się później niż miała – to wszystko jest mało ważne. Powiedziałabym nawet, że zupełnie nieważne. Najważniejsze to spotkać się w miłości, w życzliwości, bez życzeń z serii „zrzuciłabyś tego brzucha”. Naprawdę ważne jest dla Ciebie 12 potraw i to, że obrus z każdej strony zwisa równo po 4,7 cm? Naprawdę ważny jest dla Ciebie prezent za miliony monet? Naprawdę jest to ważniejsze od spotkania z Bogiem i z człowiekiem? Jeżeli tak tak to naprawdę mi przykro.

Sama doświadczyłam Bożego Narodzenia zupełnie innego od wszystkich wcześniejszych (mając 26 lat już kilka ich było). Zdecydowanie najtrudniejsze emocjonalnie i chyba jedne z najpiękniejszych, jakie doświadczyłam. Pełne pięknych spotkań, pełne życzliwości, miłości, poczucia tego, że w rodzinie jest siła, a jest jeszcze taka rodzina, którą sobie sami wybieramy – przyjaciele.

Kiedy byłam razem z Tatą najpierw na spotkaniu opłatkowym Rady Parafialnej, a w sama Wigilię na Pasterce – w chaosie życia zobaczyłam bardzo mocno Jezusowe
„Kocham Cię, Córeczko moja”…

I tego właśnie Ci życzę drogi Czytelniku.
Doświadczenia Bożej Miłości.
Uświadomienia sobie jej wielkości.

 

9 urodziny DDASZ

27 listopada 2019 1 komentarz

9 lat dddasz

Dzisiaj jest bardzo ważny dzień.

9. urodziny Dzieła Duchowej Adopcji Sióstr Zakonnych.

To już 9 lat…
Z każdym rokiem zaskakuje mnie, że to trwa aż tyle lat, że wciąż Dzieło istnieje. W moim życiu dzieje się wiele, naprawdę wiele. Perturbacje niemałe. Ale wciąż jednak widzę opiekę Boga nad Dziełem i fakt, że to jest Jego Dzieło.

Mamy już ponad 1400 trwających adopcji!
Za co wielkie dzięki i chwałą Bogu!

Nie zmieinia to faktu, że niemal 100 sióstr czeka na liście sióstr oczekujących na adopcję.
Wciąż prosimy  modlitwę właśnie za te siostry.

W ramach urodzin Dzieła chciałabym podziękować.

Dziękuję:
-ekipie Dzieła za pomoc przy codziennym tworzeniu akcji
-księdzu Andrzejowi – opiekunowi za obecność i wspieranie akcji
-moim bliskim, którzy są przy mnie –  przede wszystkim mojemu Tacie,
Partnerowi oraz przyjaciołom
-Wam wszystkim, którzy włączyliście się w Dzieło przez modlitwę

Jeżeli w jakikolwiek sposób  chcesz pomóc (reklamowanie Dzieła, wysłanie znaczków, pisanie artykułów itp.) – napisz do mnie maila – hadziczka@wp.pl

Wspomóż Dzieło!

23 lutego 2019 Dodaj komentarz

1606946_740784452599266_87736678_n

W wiadomościach bardzo często dostaję wiadomości dotyczące wysyłki pamiątek Adopcyjnych. Dlaczego na nie trzeba czekać można przeczytać TUTAJ. Jest też wiele pytań jak można pomóc.

 

Pamiątki robę własnoręcznie według włąsnego projektu, jednak możesz mi pomóc wysyłając mi w każdej ilości:

-znaczki

-koperty A5

-klej w sztyfcie

 

Jeżeli masz możliwości – możesz również przekazać ryzę papieru ksero oraz tusz do drukarki. Do produkcji pamiątek schodzi naprawdę sporo drukowanych materiałów. Jednak przede wsszystkim proszę o ZNACZKI i KOPERTY.

Chcesz pomóc?
Napisz e-maila: hadziczka13@wp.pl

pomoc