Archiwum

Archive for the ‘piękno’ Category

SACRUM w czystej postaci

dzien_7_00238.JPGKomża z firanki, firanka na głowie i ogólnie wszędzie firanki. Takie babcine, sprzed wieku.
I w ogóle ci tradycjonaliści to faryzeusze bez serca, zapatrzeni tylko w swoje egoistyczne zamiary sprawowania bądź uczestniczenia tylko w takiej liturgii.
„-Idziesz na NOM?
-A co to?”

Postrzeganie tradycjonalistów w ten sposób jest (niestety) na porządku dziennym. Ilość „hejtów” wystosowanych w ich kierunku jest tak wielka jak rów mariański.

Powrót do tradycji. Każdy ma jakąś i każdy jakąś szanuje, przestrzega czy ustanawia. Ta tradycja nie sięga aż tak odległych czasów. Więc jej odkrywanie i powracanie do niej nie wiąże się ze zdmuchiwaniem kurzu z ksiąg, przedmiotów i ołtarzy.
Powrót do tradycji kościoła to przede wszystkim powrót do utraconego w wielu przypadkach poczucia SACRUM podczas sprawowania Najświętszej Ofiary. Tym też, odrestaurowaniem poczucia sacrum w Kościele, bądź po prostu jego odczuciem zajmowali się uczestnicy warsztatów ARS CELEBRANDI odbywających się w Licheniu w dniach 20-27 lipca br. Jest to już czwarta edycja tego wydarzenia.

dzien_7_00174

UCZESTNICY

Rozpiętość wiekowa to 61 lat miedzy najmłodszym a najstarszym uczestnikiem. Ilość kobiet to około 1/4 ogółu uczestników. Jedni przyjechali by nauczyć się sprawować liturgię, inni by nauczyć się do niej posługiwać jako ministrant czy ceremoniarz,
kolejna grupa zasiliła wokalne warsztaty śpiewu gregoriańskiego i polifonicznego oraz grupa ostania, która przybyła na osobiste rekolekcje uczestnicząc we wspólnych punktach programu warsztatów.
Warto zwrócić uwagę, że wydarzenie nie przyciągnęło tylko ludzi z Polski ale także z zagranicy m.in z Białorusi czy z USA.

dzien4_0066

WARSZTATY I LITURGIA

Charakterystycznym dla nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego jest poczucie ciszy, skupienia, dokładności i zebrania wszystkich elementów składowych w jedną całość. Versus Deum – tak określa się pozycję, postawę w jakiej znajdują się
wszyscy uczestnicy liturgii-> w stronę Boga.
Liturgia sprawowana tyłem do ludzi ma pokazać ważność sakramentu jakim jest Eucharystia, ma pokazać ważność Boga.
Skupienie, uwaga, dokładność, piękno- tego uczą się warsztatowicze dzięki zajęciom teoretyczno-praktycznym. Dodatkowo każdy może podszkolić się w łacinie 😉
Wykwalifikowana kadra, poprzez swoje sugestie, spostrzeżenia i zaangażowanie w dbałość o liturgię, pomaga dojść uczestnikom do perfekcji a na pewno wejść na jej drogę, aby każdy mógł zasmakować nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego w najlepszej postaci.
Każdy z uczestników poprzez uczestnictwo w Ars Celebrandi wkłada swoje siły i możliwości, dobro, prawdę i piękno, szlachetność i swoje dobre serce, by liturgia była rzeczywiście SACRUM W CZYSTEJ POSTACI.

 

DLACZEGO POWRÓT DO TRADYCJI?

To nie jest „widzi mi się”, bo „mam taki kaprys” lub po prostu „bo tak”. Sens tkwi w odkrywaniu piękna i świętości bez pośpiechu, odkrywaniu zapomnianej a bardzo dobrej liturgii. To zaczęło pociągać młodych ludzi, którzy w dobie Internetu, „snapów”, Instagrama etc. nie są w stanie ogarnąć się bez telefonu czy komputera. Co jeszcze? Chociażby fakt pójścia pod prąd wbrew temu, co myślą znajomi, bliscy czy rodzina (sama jestem przykładem człowieka,którego nikt nie był w stanie zrozumieć dlaczego „trydenty”, bo przecież wyszłam z oazy). Dlaczego tak dużo młodzieży na tradycyjnych liturgiach? Chociażby przez ciekawość świata i robieniem na przekór całej ludzkości, co szczególnie charakteryzuje młodych ludzi 😉

KILKA SŁÓW OD UCZESTNIKA

Byłam, widziałam, uczestniczyłam. To mój pierwszy raz na Ars Celebrandi choć tradycyjną liturgią interesuję się od przeszło ponad 3 lat. Moje pierwsze Msze były przeklęczane i przeoglądane, bez żywego uczestnictwa i jakiegokolwiek zaangażowania. Ale trzeba było to zmienić. Zatroszczyły się o to osoby mi bliskie z sekcji męskiej- otrzymałam Mszalik a pół roku później mantylkę. W miarę możliwości uczestniczyłam we Mszach w Gdyni, Gietrzwałdzie, Olsztynie (roraty) a obecnie już w co miesięcznych Mszach Warmińskiego Środowiska Tradycji.
Co dały mi warsztaty? Przede wszystkim poczucie jedności. Nikt nie wytykał mi moich tradycyjnych upodobań, nikt nie traktował jako faryzeusza bez serca (chyba, że żartobliwie). Warsztaty dały mi okazję do poczucia prawdziwego sacrum i prawdziwego piękna. Zaczerpnęłam co nie co z warsztatów chorału gregoriańskiego, w których
miałam okazję uczestniczyć. Nowe doświadczenia, świetne znajomości i odpoczynek, choć plan warsztatów rozciągał się od 6:00 do prawie 23:00.

dzien4_0081
POLECAM! I za rok też tam będę 🙂

więcej na stronie http://www.arscelebrandi.pl http://www.unavocepolonia.pl http://www.mszatrydecka.pl http://www.stabilnagrupa.pl

POST SCRIPTUM- trochę żartobliwie

Najczęściej mówi się, że po co odgrzebywać coś, co zostało zmienione? A po co wraca się np. do babcinego przepisu na sernik przekazywanego z pokolenia na pokolenie? Bo jest najlepszy, ma smak, jest wyjątkowy, przypomina i kojarzy się z czymś dobrym. Tak samo jest z liturgią- potrzeba poprawności według przepisów, dokładności, by w ostateczności otrzymać „produkt” dobry, z poczuciem smaku i estetyki.

 

Zdjęcia są autorstwem Pana Tomasza Mreńca http://www.fotobreak.pl

Holy is the new sexy!

16 stycznia 2017 Dodaj komentarz

Mam taką torbę. Kiedy myślałam nad jej zakupem, rozważałam czy nie jest zbyt… Jak by to ująć… Wzywająca. Ale w końcu ją kupiłam. 

I w sumie nie myliłam się co do jej powierzchownego przekazu. Kiedy pierwszy raz wzięłam ją na wydział, to wszyscy patrzyli na mnie wilkiem. A jeden profesor z marsową miną stwierdził, czy na pewno powinnam coś takiego nosić na tak światłym wydziale.

Tylko że co złego jest w torbie, która mówi o tym, że świętość jest w modzie?

Znacie te powiedzenia? Jedno się pojawiło, kiedy w listopadzie Ameryka wybierała swojego nowego prezydenta. Mówiono wtedy, że „Orange is the new Black”. A tutaj, seksowna dziewczyns pin up mówi, że to świętość jest „nowym” sexy!

Ale dlaczego nowym? Przecież świętość zawsze była w modzie. Modę tworzyli święci – mogę zaryzykować stwierdzenie, że w historii było ich więcej niż projektantów mody!

Jaki stąd wniosek? Po pierwsze: nie oceniaj pochopnie. Po drugie: świętość nigdy nie wyjdzie z mody. I po trzecie: nawet wiarę trzeba czasem zareklamować w nieszablonowy sposób, aby inni zwrócili na nią uwagę 😉

Ave!

„(…) o najpiękniejsza z niewiast” (Pnp 6,1b)

https://www.facebook.com/kobieto.jestes.piekna/timeline

za: Piękna

Środki masowego przekazu skupione są głównie na przekazywaniu wiadomości, w dużej mierze tych złych, bo przecież po co pokazywać dobro, które nie jest tak chwytne marketingowo jak zło. Zło czające się wszędzie, gdzie tylko człowiek sięgnie swoim wzrokiem. A dobro?
Od pewnego czasu mam szał i zajawkę na Nową Kulturę (było to widać już nie raz w artykułach ale także w moim życiu prywatnym czy też facebookowej tablicy). Dlaczego tak bardzo się tym interesuję? A no dlatego, że piękno kobiety ukryte jest w jej wnętrzu. Natomiast to, co zewnętrzne może tylko jeszcze bardziej zaciekawić odbiorcę, który chce odkryć to, co dla oczu niewidoczne. Standardowo odbierana Nowa Kultura przeszła już do lamusa, a wkracza nowy jej styl, nowy odbiór i nowe ujęcie- bardziej nowoczesne. Choć wiele rzeczy i kwestii potrzebuje jeszcze szlifów to jednak początki są zaskakujące.
Facebook stał się miejscem nie tylko spotkań i chwalenia się swoimi poczynaniami na tablicy głównej, ale także właśnie wylęgarnią dobra- kobiecego dobra i piękna.
Niżej przedstawiam cztery strony warte uwagi, przeznaczone szczególnie dla kobiet (oczywiście mężczyźni są jeszcze bardziej mile widziani 🙂 ). Warto poświęcić chwilę by zalajkować i cieszyć się codziennym, co kilkudniowym dobrym słowem na swojej tablicy 🙂

  1. KOBIETA NIEZIEMSKICH OBYCZAJÓW:

Nowy twór, jednak bardzo pozytywny. Główne przesłanie to tworzone grafiki ze słowem, które poruszy niejedno kobiece serce, a serce mężczyzny otrząśnie z dotychczasowego myślenia o kobiecie (jeżeli było ono oczywiście negatywne i rzeczone) albo utwierdzi go w przekonaniu, że piękno kobiety mieści się w jej wnętrzu.
(https://www.facebook.com/kobietanieziemskichobyczajow)

  1. SERCE KOBIETY

602093_549858518380847_421604631_n„Pragnienie stworzenia czegoś takiego jak Serce Kobiety kiełkowało i powoli rosło we mnie. Zupełnie tak samo jak dojrzewały we mnie rozumienie i akceptacja własnej kobiecości. ”- tak na początku swojej strony pisze jej autorka Katarzyna Marcinkowska. Cóż tu więcej dodać… zachęcam do zagłębienia się w treści strony  oraz w fanpage’a o tym samym tytule.
(https://www.facebook.com/SerceKobiety )

  1. PIĘKNA

1474496_630981703606861_1058241229_nPodobnie jak punkt 1 i punkt 2 niniejszej listy, projekt Piękna ma za zadanie ukazać kobiecie, że jest piękna, wyjątkowa i że jest jedyną i ukochaną córką Króla królów.
(https://www.facebook.com/kobieto.jestes.piekna)

  1. JUDYTA

10408877_1409940272645704_4081732761038662435_nKto jeszcze nie zapoznał się z biblijną historią Judyty… to oczywiście cały czas może to zrobić. Autorka w opisie strony umieściła więcej niż każda z nas o tym projekcie mogłaby opisać, dała znak o sobie samej: Jestem kobietą walczącą o pragnienia swojego serca, które dał mi sam Bóg.
Zajrzyj! Warto! 🙂
(https://www.facebook.com/piesnjudyty/timeline)

A może Ty masz swoje ulubione, nieodkryte przez innych strony podobnej bądź tej samej tematyce? Podziel się tym z nami!