Archiwum

Archive for the ‘Uncategorized’ Category

A gdyby dzisiejsza Ewangelia wydarzyła się dziś?

Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: «Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie».

Przez chrzest święty, staliśmy się uczniami Jezusa, każdy powołany do innej służby, ale gdyby dzisiaj ewangelista wymienił nasze imiona? Dziś Jezus mówi do Ciebie – Idź i głoś! Czy jesteś w stanie powiedzieć spotkanemu człowiekowi, że Jezus go kocha? Czy jesteś w stanie pójść do ubogich i powiedzieć im, że nie są sami? Czy jesteś w stanie odnaleźć swoich dawnych przyjaciół, którzy zapomnieli jak wygląda droga do kościoła i powiedzieć im Dobrą Nowinę? Tego dziś Jezus od nas wymaga, rzeczy z jednej strony banalnych, z drugiej zaś niezwykle trudnych, ponieważ to, co wydaje nam się proste, wcale takie nie jest.

Jezus dał Ci dar, których musisz odkryć w sobie, dzięki niemu bez najmniejszego lęku, będziesz w gotowości by iść i głosić światu Ewangelię!

Kategorie:Uncategorized

Wspomożycielka Wiernych

Mimo, iż Kościół dziś obchodzi uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, nie warto zapominać, iż dziś także wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych.

Pracując w szkole prowadzonej przez Salezjanów, poznałam ją nieco bliżej. Obrałam ją sobie także jako patronkę mojej pracy zawodowej właśnie w tym miejscu.

Św. Jan Bosko w swoim testamencie wielokrotnie mówił o Matce Boskiej. Oto jeden z fragmentów:

Oczekuję was w niebie. Tam rozmawiać będziemy o Bogu, i Maryi Najświętszej, Matce ostoi naszego Zgromadzenia… Litościwy Bóg i Jego Najświętsza Matka przychodzili nam z pomocą w naszych potrzebach. Sprawdzało się to szczególnie, ilekroć znajdowaliśmy się w konieczności zaopatrzenia naszych biednych i opuszczonych chłopców, a jeszcze bardziej, gdy ci znajdowali się w niebezpieczeństwie duszy. Najświętsza Maryja Panna na pewno będzie się nadal opiekować naszym Zgromadzeniem i dziełami salezjańskimi, jeżeli my będziemy stale pokładali w Niej swoją ufność i szerzyli Jej cześć…”

Zwraca się do niej każdy, kto potrzebuje Jej orędownictwa, kto potrzebuje Jej wsparcia, opieki. Ona, jako Matka najlepsza, łagodna, łaskawa, Przybytek Ducha Świętego, a także jako każdy inny przymiot zawarty w Litanii Loretańskiej- jest dla nas. Warto wspomnieć, że „wielu świętych miało szczególne nabożeństwo do Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. Jej słynny wizerunek w Turynie został namalowany na zamówienie św. Jana Bosko, który oprócz salezjanów założył także zgromadzenie sióstr Córek Matki Bożej Wspomożenia Wiernych.
Wielkim czcicielem Matki Bożej Wspomożycielki był salezjanin, prymas Polski, kardynał August Hlond. Nie mniej żarliwym apostołem Maryi Wspomożycielki był jego następca, kardynał Stefan Wyszyński. 5 września 1958 roku dzięki jego staraniom Episkopat Polski wniósł do Stolicy Apostolskiej prośbę o wprowadzenie święta Maryi Wspomożycielki Wiernych w liturgicznym kalendarzu polskim. Episkopat Polski chciał w ten sposób podkreślić, że naród polski nie tylko wyróżniał się wśród innych narodów wielkim nabożeństwem do Najświętszej Maryi Panny, ale że może wymienić wiele dat, kiedy doznał Jej szczególniejszej opieki. Polskie sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych zostało ustanowione w 2013 r. w salezjańskiej parafii w Rumi na Kaszubach. „

Jak połączyć owe dwa elementy dziś? Cytatem z św. Urszuli Ledóchowskiej („Medytacje biblijne”, wyd. Promic, Warszawa 2015)

„Pozwólmy Jezusowi, by nas często, jak najczęściej wyprowadzał z hałasu naszych myśli, pragnień, trosk do niebiańskiego spokoju u stóp Jego. (…) Maryjo, jaka musiała być Twa radość na widok Jezusa wstępującego do nieba. Tyle wycierpiał, a teraz w chwale wraca do nieba jako zwycięzca szatana. Cieszy się Maryja, ale i tęsknota napełnia Jej duszę. Kiedy i Ona pójdzie śladami Boskiego Syna do nieba? Odtąd żyje Maryja ciałem na ziemi, tu spełnia swe obowiązki względem powstającego Kościoła, ale myślą, sercem, pragnieniem, duszą jest w niebie. Maryjo, i mnie pozwól sercem żyć przy Tobie w niebie.”

http://marylawitkowska.blogspot.com/2012/03/litania-do-matki-bozej-wspomozycielki.html

Kategorie:Uncategorized

Fenomen Jasnej Góry!

Królowa Polski – Maryja!

Od zastanawiam się jak to jest możliwe, że sama Matka Boga, obrała sobie tron w Częstochowie, a Polacy od prawie 500 lat, oddają Jej pokłon jako Królowej Polski. Z pełną odpowiedzialnością stwierdzę, że nie ma w Polsce ani jednego domu, w którym nie widniałby obrazek, nawet najmniejszy, nawet najbardziej zniszczony Czarnej Madonny. Jest to dowód na naszą maryjność, zakorzenioną w każdym Polaku. Co jest w Niej takiego, że od prawie 400 pielgrzymi idą pieszo do Jej tronu, że król Jan Kazimierz zawierzył Jej całą Polskę, że Szwedzi wycofali się z oblężenia Jasnej Góry, że w 1920 roku, papież Benedykt XV dodaje do Litanii Loretańskiej wezwanie – Królowo Korony Polskiej, że kolejni papieże ogłaszali, że Maryja jest Królową Polski i 3 maja obchodzimy, nie święto (jak było wcześniej) ale uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.

Papież Franciszek podczas ŚDM w Krakowie potknął się i upadł, potem tłumaczył, że zapatrzył się w oczy Królowej Polski, z którą tak wiele radości i trudności dzielił św. Jan Paweł II.

Dzisiejsza Uroczystość, jest świętem każdego z nas, każdego Polaka. Na Jasnej Górze bije serce Polski, biją nasze serca.

Miej w opiece Naród cały, który żyje dla Twej chwały!

Kategorie:Uncategorized

Mów całemu światu o MIŁOSIERDZIU!

Mów całemu światu o MIŁOSIERDZIU!

Sam Chrystus zapragnął, abyśmy dziś obchodzili Niedzielę Miłosierdzia Bożego, zapragnął, by ludzkość właśnie dziś zbliżyła się do Boga, który otworzył wnętrzności Miłosierdzia. Ale co tak naprawdę to oznacza? Miłosierdzie Boże jest dla nas nie do ogarnięcia, żaden umysł, przez wieki, nie będzie w stanie zrozumieć tego, co Jezus dziś (i nie tylko) chce nam dać. Doskonale znamy uczucie stania w klejce do konfesjonału, poddenerwowanie, irytacja, żal, tam doświadczamy Miłosierdzia – Bóg wybaczył i zapomniał czym Go raniliśmy. Znamy uczucie, gdy ktoś obdarowuje nas czymś, na co według nas nie zasługujemy – to jest miłosierdzie. Przez dzisiejszą niedzielę Jezus tak bardzo pragnie ukazać nam się nie jako surowy Bóg, jakiego często nam przedstawiano, ale jako bezgraniczny Dawca Miłosierdzia – Rozkosz mi sprawiają dusze, które się odwołują do mojego miłosierdzia. Takim duszom udzielam łask ponad ich życzenia. Nie mogę karać, choćby ktoś był największym grzesznikiem, jeżeli on się odwołuje do mej litości, ale usprawiedliwiam go w niezgłębionym i niezbadanym miłosierdziu swoim.

Odmów dziś koronkę – to tylko 7 minut, przeczytaj wybrany fragment Dzienniczka św. Faustyny, tam Bóg mówi do Ciebie! Poczuj jak Jezus pragnie byś przychodził do Niego ze wszystkim.

Niechaj się nie lęka do mnie zbliżyć dusza słaba, grzeszna, a choćby miała więcej grzechów niż piasku na ziemi, utonie wszystko w otchłani miłosierdzia mojego.

Kiedy doświadczysz Bożego Miłosierdzia, mów o nim innym. Niech cały świat pozna jak wielkie Serce ma Bóg.

Kategorie:Uncategorized

Resurrexit sicut dixit

Resurrexit sicut dixit! Alleluja! – Zmartwychwstał, jak powiedział!

Dzisiejszej nocy Chrystus zwyciężył śmierć, zwyciężył to, co dla ludzkości od wieków było końcem. W okresie Bożego Narodzenia słyszeliśmy, że Słowo stało się Ciałem i zamieszkało między nami, w Wigilię Paschalną Słowo, którym jest Chrystus zwyciężyło śmierć.

Ile razy Bóg nam coś obiecuje? A ile razy nie wierzymy w Jego Słowo?! Słowo Boga stało się Ciałem – tyle jest warte!

Dzisiejsza Wigilia Paschalna była niewątpliwie inna niż wszystkie, świątynie nie brzmiały potężnym śpiewem całego ludu. Ale ten śpiew, brzmiał każdemu z nas w sercu, które było w domu, wśród najbliższych. Psalmista mówi, że Boga żywego pragnie moja dusza, a czy my, dziś, nie tęsknimy za żywym Bogiem?

Życie każdego człowieka, począwszy od Apostołów zaczęło się zmieniać, gdy spotkali Chrystusa. Św. Paweł oszalał z miłości do Niego, bo spotkał Boga żywego!

Niech ten czas będzie dla nas momentem tęsknoty za Bogiem żywym, za Bogiem zmartwychwstałym. Świat się zatrzymał, ale grób jest pusty.

CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAŁ! Tylko to się liczy!

Kategorie:Uncategorized

Powiedział, że zmartwychwstanie. Wierzysz w to?

Jezus tak jak 2000 lat temu, tak i dziś umiera w samotności…

A my? Czy także jak wtedy wyśmiewamy Go nie wierząc kim On jest? Czy tak samo wolimy patrzeć z boku jak się męczy i wyśmiewać Go i Jego uczniów? Czy zostajemy pod Krzyżem, gdy Chrystus kona? Czy raczej rozchodzimy się do domu, bo widowisko się skończyło?

Kogo zobaczy w nas Jezus podczas tych dni? Judasza, który zdradził? Piotra, który się zaparł? Osobę w tłumie, która krzyczy, by Go ukrzyżować, Szymona, który podzieli trud? Czy Weronikę, który otrze Jego twarz? Zadajmy sobie to pytanie – kim będę dla Jezusa podczas Jego Męki

Bądźmy posłuszni jak Szymon, gdy pomógł nieść Krzyż, bądźmy wierni jak Jan, który jako jedyny wytrwał pod Krzyżem. Bądźmy przejęci jak Weronika, która otarła twarz Jezusowi. Po prostu bądźmy, bo Droga Krzyżowa i śmierć Jezusa to nie tylko Jego sprawa, to sprawa każdego z nas, bo w Jego ranach, jest nasze zdrowie!

Każdy z nas w swoim życiu przeżywa swój Wielki Piątek, swoje umieranie. U niektórych trwa dzień, u innych miesiąc, rok, dekadę… Że nic nie da się zrobić – uczniowie też tak myśleli, gdy złożono Jezusa do grobu. Ale On powiedział, że po trzech dniach zmartwychwstanie. Wierzysz w to?

Kategorie:Uncategorized

Kim jesteś przez Wielki Tydzień?

Doskonale wiemy co wydarzy się podczas nadchodzącego tygodnia, doskonale znamy opis Męki Pańskiej, wiemy kiedy uklęknąć, wiemy, co zrobił Judasz, Piłat, apostołowie i Maryja. I co z tego? Kim Ty jesteś?

Jeśli jesteś Szymonem Cyrenejczykiem, weź krzyż i idź za Chrystusem. Jeśli byłbyś jak łotr razem z Nim przybity do krzyża, uznaj w Nim Boga jako człowiek prawy. Jeżeli Chrystus z powodu ciebie i twoich grzechów został policzony między złoczyńców, ty stań się dla Niego sprawiedliwy. Uwielbij Tego, który z twojej przyczyny został zawieszony na krzyżu, i sam wisząc usiłuj wyciągnąć jakąś korzyść ze swojej niegodziwości. Śmiercią kup sobie zbawienie. Wejdź z Jezusem do raju, żebyś zrozumiał, jakich dóbr się pozbawiłeś. Kontempluj jego piękno, a temu, co szemra, pozwól umrzeć na zewnątrz z jego bluźnierstwami.
Jeśli jesteś Józefem z Arymatei, proś o ciało Jezusa tego, który kazał Go ukrzyżować. Niech stanie się ono twoją ofiarą przebłagalną za zbawienie świata.
Jeśli jesteś Nikodemem, owym nocnym czcicielem Boga, namaść Go pogrzebowymi olejkami.
Jeśli jesteś Marią albo drugą Marią, czy Salome lub Joanną, wylewaj swoje łzy już u brzasku dnia. Postaraj się, byś tak jak pierwsza z nich, zobaczył odwalony kamień, a może też i aniołów, a nawet samego Jezusa. – św. Grzegorz, Kazanie 45, 23 – 24

Najbliższy Tydzień ma wielu bohaterów. A Ty? Gdzie jesteś, od momentu wjazdu Jezusa do Jerozolimy, aż po Golgotę?

Kategorie:Uncategorized

Miłość w czasach pandemii

1 kwietnia 2020 Dodaj komentarz

love-699480_1920

Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytał Go, wystawiając Go na próbę: «Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?» On mu odpowiedział: «Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy». Mt 22, 34-40

Cały świat jest opanowany koronawirusowym szaleństwem i światowej pandemii, co wywołuje u ludzi morze najróżniejszych emocji, a zalew informacji ze wszystkich stron tylko potęguję panikę i strach. W takich sytuacjach ludzie reagują najróżniej i najczęściej pokazują się z tej gorszej, mrocznej strony. Wielu ludzi wierzących oburza się na restrykcyjne ograniczenia dotyczące ilości gromadzących się osób, m.in. w kościołach, tym bardziej, że zbliża się najważniejsze dla nas chrześcijan święto – Wielkanoc.

Jednak warto pamiętać o najważniejszym z przykazań – o przykazaniu miłości. To z tej Miłości Chrystus umarł za nas na krzyżu, to Niej Bóg przyjął ciało człowieka, choć ani jednego ani drugiego wcale nie musiał. I ja proszę – kochajcie się i okazujcie sobie miłość. To bardzo potrzebne, zwłaszcza w czasach pandemii. Zamiast pisać petycje do premiera o złagodzenie restrykcji (nieważne, że ona nic nie da, skoro była odgórna decyzja z Watykanu, a jaki wpływ na Watykan ma premier Polski?). Zamiast wojować i narzekać – kochajmy się i okażmy tą miłość siedząc w domach. Nie roznoś zarazków, Ogranicz ryzyko zarażenia – i swoje, i bliskich, i nieznanych. Właśnie w imię przykazania miłości, bo w końcu Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Przeczytaj Pismo Święte, którego (może Cię zaskoczę) wcale nie musisz mieć fizycznie w domu – w Internecie znajdziesz on-line w różnych tłumaczeniach. Zadzwoń na Skype czy innej aplikacji z kamerką do bliskich ludzi i wypijcie wirtualną herbatę. Zadzwoń – nieważne czy rozmawiacie ze sobą często czy nie. Poświęć czas na rozwój. Naucz się czegoś nowego, np. obsługi maszyny i szyć maseczki. Nadrób zaległości, jeżeli chodzi o nieprzeczytane książki czy nieobejrzane filmy. Po prostu kochaj – innych i siebie. Narzekaniem i jojczeniem nic nie zmienisz – możesz tylko popsuć humor nie tylko sobie, jak i innym. Miłość może zmienić wszystko. Nawet w czasach zarazy. Szczególnie w czasach zarazy.

Proszę jeszcze raz – KOCHAJ.

 

 

Dużo i jeszcze więcej

21 marca 2020 Dodaj komentarz

Każdego roku w samych Stanach Zjednoczonych ludzie wydaja przeciętnie: 2 miliardy dolarów na kosmetyki, 5 miliardów dolarów na perfumy, 20 miliardów dolarów na lody, 40 miliardów dolarów na pielęgnację trawników… Część tych pieniędzy mogłaby zaspokoić potrzeby żywieniowe całego świata, każdego jednego człowieka. Kiedy poczujemy, że mamy wystarczająco? Ile musielibyśmy mieć, żeby mieć za dużo? Wszystko dookoła mówi, że im więcej tym lepiej: lepiej mieć niż nie mieć, oszczędzisz jak kupisz więcej, nie wypada dać mniej na prezent, zbieraj punkty w sklepie i kupuj więcej, jest promocja, zasługujesz na przyjemność, poczuj zazdrość, skup się na braku, weź kredyt jak cię nie stać, ale kup. Pomyśl, czego masz wystarczająco? Ile rzeczy kupujesz chociaż nie są ci niezbędne? Ile gotówki mógłbyś zaoszczędzić tylko na ograniczeniu tych naprawdę niepotrzebnych dodatków? Czy te pieniądze były wydane słusznie, w najlepszy możliwy sposób, mając na uwadze dobro swoje i innych? A może uważasz, że kupowanie to coś poza dobrem i złem? Dziś znaleźliśmy się w zupełnie nieznanej dotąd rzeczywistości – nie mamy możliwości kupowania niektórych rzeczy, chodzenia po centrach handlowych, wyszukiwania sobie nowych potrzeb. Czy coś to zmieni?…

Kategorie:Uncategorized

Masz jeden cel!

18 marca 2020 Dodaj komentarz

Czy wiesz, co każdy powinien zrobić, poznać, doświadczyć? 100 miejsc, które powinieneś zobaczyć, 100 kultowych filmów, które każdy musi znać, 100 dzieł literatury światowej do przeczytania przed śmiercią, 100 najlepszych restauracji, umiejętności, miast, drinków, zabytków… Na pewno widziałeś takie listy. Może na niektórych odhaczyłeś sporo lub były dla ciebie inspiracją. Myślisz czasem o swoich celach, o własnych listach, marzeniach, aspiracjach? Wyobrażasz sobie satysfakcję, radość, rozwój, dumę? A jak często myślisz o tym czego chce Bóg abyś doświadczył?Każdego dnia daje możliwości i talenty, żeby wzrastać, dzielić się, pomnażać je, wykorzystywać dla wspólnego dobra. Czeka, aby dawać ci więcej.Możesz zapomnieć o swoich przygodach, może stracić na wartości to, co kupujesz, zmieni się moda, twoje marzenia, potrzeby i możliwości. Kiedyś będzie ważne tylko to, co prawdziwe. Już teraz jest ważne tylko to! Każdy uczynek zostanie zapamiętany. Pomyśl, jak wyglądałoby twoje życie gdybyś całkowicie żył wolą Bożą? Całkowicie kochał innych, modlił się całym sercem, cieszył,  dziękował,  nie dawał się wciągnąć w nieistotne sprawy…Nie musisz szukać rzeczy do zrobienia, próbować szczęścia przez dopasowanie się do wymyślonych schematów ani być najlepszym. Jesteś w każdej sekundzie kochany nieskończoną Miłością. Bóg ma dla ciebie tylko jeden cel, prawdziwy i najpiękniejszy. Chce dać ci wszystko. Daje ci siebie.

Kategorie:Uncategorized