Archiwum

Archive for the ‘Wielkanoc’ Category

Oto człowiek!

maxresdefault.jpg

Wielu ludzi nauczyło mnie miłości bliźniego, ale też wielu pokazało mi jak go zgnoić. Wielu ludzi, którzy kiedykolwiek stanęli na mojej drodze było czy są dla mnie wzorem, wielu też okazuje mi najgorszą stronę człowieczeństwa. Wiele razy szłam dobrą drogą, a także wiele razy tą złą. Zastanawiając się nad swoim człowieczeństwem naprawę nie jestem w stanie określić, w jakim miejscu się teraz znajduje.

Może to jest ten czas, aby zdać sobie sprawę z faktu, że już niewiele czasu nam zostaje. Nie chodzi o czasy ostateczne, bo tego przewidzieć się nie da, ale o przestrzeni w jakiej aktualnie się znajdujemy. Mam dokładnie na myśli Wielki Tydzień, który zaczyna się już dziś. Wielki, bo dzieją się rzeczy wielkie i najbardziej istotne dla każdego, porządnego katolika. Nie tak jak to bywa w zwyczaju wielu, najważniejsze święta w roku to Boże Narodzenie, choinka i prezenty, dwanaście potraw czy spotkania rodzinne, ale TRIDUUM SACRUM, śmierć i zmartwychwstanie, śmierć i życie.

Zaczyna się piękny tydzień. Po pięknej, trudnej i bolesnej walce Wielkiego Postu, zastanawiam się czy jestem gotowa na to, co przede mną, co przed nami.

Zacznijmy od wjazdu Jezusa do Jerozolimy. W radości i radosnych okrzykach. Ten, Król chwały, Książę pokoju, dziś witany przez tłumy, a za nim podążający tłum, który go wyda. Ileż w każdym z nas radosnego katolika, który chwali Pana, jest z Nim w zgodzie, przestrzega przykazań, aby zaraz później wyśmiewać i wyszydzać, oskarżać i nienawidzić.

Zajrzyj w swoje serce, napraw to, co udało ci się zepsuć. Czy jesteś gotowy na przyjęcie zranionej Miłości, Miłości tryskającej z krzyża, Miłości już nie tej maleńkiej, ukołysanej, nowonarodzonej, ale prawdziwie żyjącej, działającej cuda, która wykrzyczała „Wykonało się” ?

To On, nasz Pan- Ecce Homo!

Reklamy

Wielkanoc

19 kwietnia 2014 Dodaj komentarz

m514.rezurekcjaPierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, /które mówi/, że On ma powstać z martwych.  (J 20,1-9)

Choć dzisiejsza Ewangelia opiewa najważniejszą Tajemnicę naszej wiary – Zmartwychwstanie Pana Jezusa, znamienne jest, że nie czytamy w niej o żadnym ze spotkań ze Zmartwychwstałym. Spotykamy natomiast trzy osoby, które nie rozumiały dotąd, co znaczy, że „On ma powstać z martwych”…

Szymon Piotr nie zobaczył zmartwychwstałego Jezusa w grobie, nie spotkał Go także po drodze, gdy wracali z Janem do siebie. Widok pustego grobu, leżącego całunu i chusty wystarczył apostołom, by uwierzyć. Spotkanie z Panem poprzedził ufny akt wiary w słowo zapisane w Pismach.

Być może czekamy na jakiś niezwykły znak z nieba, na „dowód zmartwychwstania” według naszego pomysłu. Czy Szymonowi Piotrowi i Janowi było łatwiej, niż nam? Zanim zobaczyli Pana, także musieli zdobyć się na akt wiary w Boże obietnice! Ile znaków Swego zmartwychwstania zostawił dla nas Jezus! Nie tylko całun i chustę, ale Słowo Boże, świadectwo tylu świadków i wreszcie Siebie w Najświętszym Sakramencie!

Warto zauważyć, że zarówno Maria Magdalena, jak i Jan niczego nie czynią bez Piotra. Niewiasta, widząc kamień odsunięty od grobu, biegnie do tego, którego Jezus ustanowił pierwszym z apostołów, by powierzyć mu swoje obawy, że zabrano Ciało Jezusowe. Jan zaś, choć wyprzedza Szymona Piotra, nachyla się do grobu i widzi leżące płótna, nie wchodzi jednak do środka, ale czeka, co uczyni Piotr. Czytając dzisiejszą Ewangelię, możemy mieć pewność, że ten, kto idzie za Piotrem – namiestnikiem Chrystusowym – nie rozminie się z Panem.  Jezus – Bóg Żywy – jest obecny w Swoim Kościele z całą mocą.

Dzisiejsza Ewangelia pokazuje nam ludzi, którzy uwierzyli w Zmartwychwstałego, choć Go jeszcze nie zobaczyli na własne oczy. Rozpoczynają oni pochód tych, którzy od aktu wiary przeszli do spotkania i stali się świadkami tego zmartwychwstania, aż do końca. Ten bowiem, kto doświadcza osobistego spotkania z Bogiem Żywym, staje się Jego świadkiem i nie może o tym milczeć.

Pan Jezus powiedział do św. Faustyny: ”Dla ciebie zstąpiłem z nieba na ziemię, dla ciebie pozwoliłem się przybić do krzyża, dla ciebie pozwoliłem otworzyć włócznią najświętsze serce swoje i otworzyłem ci źródło miłosierdzia; przychodź i czerp łaski z tego źródła naczyniem ufności (…) Zrób mi przyjemność, że mi oddasz wszystkie swe biedy i całą nędzę, a ja cię napełnię skarbami łask”/Dzienniczek 1485/.

Uwierz słowu, które dziś Pan kieruje właśnie do Ciebie i oddaj Mu swoje życie – takie, jakie jest! Piotr i Jan uwierzyli i wrócili do siebie, i tam spotkali Jezusa. A On przemienił cały ich smutek w nieprzemijającą radość, a lęk o siebie w niezmącony pokój.

Jezu, chcemy Cię spotkać w naszych domach, tam, gdzie żyjemy na co dzień. Przyjdź, Panie, ufamy Tobie!

                                                                                                                             s. Maria Magdalena OSU

 

Kategorie:Wielkanoc

Jezus zmartwychwstał!

Jezus Zmartwychwstał!
Cieszmy się i radujmy!

Życzymy Wam dużo miłości, pokoju, czasu spędzonego z rodziną i wszystkiego co najlepsze!
Cieszcie się ze Zmartwychwstania naszego Króla!

Pozdrawiamy
Ekipa DDASZ

Kategorie:Wielkanoc

W ciszy Pańskiego grobu…

 

Dla ciebie Ja, twój Bóg, stałem się twoim synem. Dla ciebie Ja, Pan, przybrałem postać sługi. Dla ciebie Ja, który jestem ponad niebiosami, przyszedłem na ziemię i zstąpiłem w jej głębiny. Dla ciebie, człowieka, stałem się jako człowiek bezsilny, lecz wolny pośród umarłych. Dla ciebie, który porzuciłeś ogród rajski, Ja w ogrodzie oliwnym zostałem wydany Żydom i ukrzyżowany w ogrodzie.

Przypatrz się mojej twarzy dla ciebie oplutej, bym mógł ci przywrócić ducha, którego niegdyś tchnąłem w ciebie. Zobacz na moim obliczu ślady uderzeń, które zniosłem, aby na twoim zeszpeconym obliczu przywrócić mój obraz.

Spójrz na moje plecy przeorane razami, które wycierpiałem, aby z twoich ramion zdjąć ciężar grzechów przytłaczających ciebie. Obejrzyj moje ręce tak mocno przybite do drzewa za ciebie, który niegdyś przewrotnie wyciągnąłeś swą rękę do drzewa.

Snem śmierci zasnąłem na krzyżu i włócznia przebiła mój bok za ciebie, który usnąłeś w raju i z twojego boku wydałeś Ewę, a ta moja rana uzdrowiła twoje zranienie. Sen mej śmierci wywiedzie cię ze snu Otchłani. Cios zadany Mi włócznią złamał włócznię skierowaną przeciw tobie.

 (Starożytna homilia na Świętą i Wielką Sobotę)

Jezus umarł. Leży teraz w grobie. Lecz wiemy, że cel jest trzy dni po krzyżu. Więc czekamy. A w czekaniu, po porostu kochajmy… Bo On sam tak szaleńczo nas pokochał. Tak mocno, że dał się powiesić na krzyży, że leży teraz w grobie… A Ty kochaj…

Kategorie:Wielkanoc

Wielki Piątek

Dziś Wielki Piątek, czyli dzień, w którym wspominamy krzyżową śmierć naszego Pana i Zbawiciela. Zachęcam więc do czynnego udziału w Drodze Krzyżowej oraz Liturgii Męki Pańskiej.

Kiedy wyszłam dziś na miasto i zobaczyłam tłumy ludzi zdążających do supermarketów po to żeby z wózków zakupy wręcz się wysypywały, przyznam szczerze, że mnie to przeraziło. Bo czy w Wielkanocy chodzi o to, żeby było tony jedzenia, którego nikt nie przeje? Czy w tym wszystkich chodzi o to, żeby po całym dniu porządków być zbyt zmęczonym, żeby później nie mieć siły na pójście do kościoła i autentyczne przeżycie Wielkanocy? Chodzi o zakupy, mnóstwo jedzenia czy o upamiętnienie śmierci i zmartwychwstania naszego Pana? Ot, takie moje przemyślenia po dzisiejszym dniu….

Kategorie:Wielkanoc

Wielki Czwartek

Ostatnia wieczerza – Leonadro da Vinci

Dziś Wielki Czwartek, zaczyna się Święte Triduum Paschalne.
Pamiątka dnia, w którym Chrystus spożył Ostatnią Wieczerzę z uczniami, umył im nogi, pokazując jednocześnie czym jest służba. Weźmy udział w Mszy Wieczerzy Pańskiej i pamiętajmy w modlitwie o naszych kapłanach.

Kategorie:Wielkanoc