Archiwum

Posts Tagged ‘Modlitwa’

A Ty gdzie stoisz, gdy Chrystus niesie Krzyż?

Niedziela Palmowa, zwana także Niedzielą Męki Pańskiej rozpoczyna Wielki Tydzień, najważniejszy czas w Roku Liturgicznym.  Wyobraźmy sobie następującą sytuację – wracamy z pracy po kilku godzinach. Jesteśmy głodni, wyczerpani, a przed nami tłum. Ludzie coś krzyczą, naśmiewają się. Przystajemy na chwilę, by z ludzkiej ciekawości przyjrzeć się temu, co się dzieje. Co widzimy? Mężczyznę, którego znamy z opowiadań. Czy to może być ten Jezus, o którym mówiła ostatnimi dniami cała Jerozolima? Ten zakrwawiony? Wyczerpany? Syn Boży w takim stanie? Otrząsamy się z pierwszego szoku i chcemy wracać do domu, gdy nagle za rękę łapie nas żołnierz i rozkazuje pomóc Chrystusowi, który upadł pod ciężarem krzyża. Dlaczego ja? Co mnie podkusiło tu zostać? Podobno ma tylu uczniów, niech oni Mu pomogą! Nie chcę mieć z tym nic wspólnego. Chcę wrócić do domu, a nie dźwigać ten ciężar. Podchodzimy, zmuszeni do pomocy. Bierzmy Krzyż i niesiemy go razem z Jezusem.

Każdy z nas może utożsamić się z Szymonem, który często jest zapominamy w historii Drogi Krzyżowej. Jedyny człowiek, który pomógł Bogu, człowiek, dzięki któremu Chrystus nabrał sił, bo ktoś podzielił Jego trud. Pan Bóg potrzebuje naszej pomocy, ale nigdy nie narzuci się z tą prośbą. Czy potrafilibyśmy pomóc Mu nieść Krzyż? Podzielić z Nim Jego cierpienie?

Kogo zobaczy w nas Jezus podczas tych dni? Judasza, który zdradził? Piotra, który się zaparł? Osobę w tłumie, która krzyczy, by Go ukrzyżować, Szymona, który podzieli trud? Czy Weronikę, który otrze Jego twarz? Zadajmy sobie to pytanie – kim będę dla Jezusa podczas Jego Męki. Czy wytrwam do końca?

Z siłowni do konfesjonału

Od dłuższego czasu wielką popularnością cieszą się siłownie, cateringi dietetyczne, sklepy z odzieżą sportową i wszystko, co można ująć w jednym słowie – fit. Jesteśmy bombardowani z każdej strony zwracaniem uwagi na piękny wygląd i smukłą sylwetkę. Płacimy coraz więcej, by mieć piękne ciało, a zapominamy, że piękną duszę możemy mieć za darmo. Podczas Wielkiego Postu mamy możliwość zmierzyć się ze sobą, wykonać 40 dniowy trening naszej duszy, która już na zawsze będzie przemieniona.

Podczas ostatniej Niedzieli usłyszeliśmy Ewangelię o kuszeniu Jezusa, w której Chrystus mówi, że nie samym chlebem żyje człowiek, lecz każdym Słowem, które pochodzi od Boga. Co to oznacza? Nasze ciało jest z nami tylko na chwilę, a nasza dusza jest nieśmiertelna. Bardzo często podczas Wielkiego Postu słyszymy postanowienia, że nie będę jadł słodyczy, zrezygnuje z telewizji itp. Te wyrzeczenia są istotne, jednak Wielki Post przeżywany w głębi tajemnicy oczekiwania na Noc Zmartwychwstania oczekuje od nas o wiele więcej. Musimy przełamywać siebie, każdego dnia. Może wyciągnąć rękę do kogoś, od którego odwróciliśmy się lata temu? Może przebyć latami chowane urazy?

Każdy z nas ma swoim życiu Wielki Piątek, gdy wydaje nam się, że coś, co było dla nas najważniejsze umarło. Ten Wielki Piątek może trwać 3 dni, tydzień, 10 lat. Ale nigdy nie możemy zapomnieć, że po Wielkim Piątku, nastaje Niedziela Zmartwychwstania. Wykorzystajmy czas Wielkiego Postu i codziennie trenujmy swoją duszę.