Przybądź, o Duchu Pocieszycielu!

Minolta DSC

O Stworzycielu Duchu, przyjdź.
Nawiedź dusz wiernych Tobie krąg.
Niebieską łaskę zesłać racz
Sercom, co dziełem są Twych rąk.

Pocieszycielem jesteś zwan
I Najwyższego Boga dar.
Tyś namaszczeniem naszych dusz,
Zdrój żywy, miłość, ognia żar.

Ty darzysz łaską siedemkroć,
Bo moc z prawicy Ojca masz.
Przez Ojca obiecany nam,
Mową wzbogacasz język nasz.

Światłem rozjaśnij naszą myśl,
W serca nam miłość świętą wlej
I wątłą słabość naszych ciał
Pokrzep stałością mocy Swej.

Nieprzyjaciela odpędź w dal
I Twym pokojem obdarz wraz.
Niech w drodze za przewodem
Twym Miniemy zło, co kusi nas.

Daj nam przez Ciebie Ojca znać,
Daj, by i Syn poznany był,
I Ciebie, jedno tchnienie Dwóch,
Niech wyznajemy z wszystkich sił.

Niech Bogu Ojcu chwała brzmi,
Synowi, który zmartwychwstał,
I Temu, co pociesza nas,
Niech hołd wieczystych płynie chwał.
Amen.

Wspomożycielka Wiernych

Mimo, iż Kościół dziś obchodzi uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, nie warto zapominać, iż dziś także wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych.

Pracując w szkole prowadzonej przez Salezjanów, poznałam ją nieco bliżej. Obrałam ją sobie także jako patronkę mojej pracy zawodowej właśnie w tym miejscu.

Św. Jan Bosko w swoim testamencie wielokrotnie mówił o Matce Boskiej. Oto jeden z fragmentów:

Oczekuję was w niebie. Tam rozmawiać będziemy o Bogu, i Maryi Najświętszej, Matce ostoi naszego Zgromadzenia… Litościwy Bóg i Jego Najświętsza Matka przychodzili nam z pomocą w naszych potrzebach. Sprawdzało się to szczególnie, ilekroć znajdowaliśmy się w konieczności zaopatrzenia naszych biednych i opuszczonych chłopców, a jeszcze bardziej, gdy ci znajdowali się w niebezpieczeństwie duszy. Najświętsza Maryja Panna na pewno będzie się nadal opiekować naszym Zgromadzeniem i dziełami salezjańskimi, jeżeli my będziemy stale pokładali w Niej swoją ufność i szerzyli Jej cześć…”

Zwraca się do niej każdy, kto potrzebuje Jej orędownictwa, kto potrzebuje Jej wsparcia, opieki. Ona, jako Matka najlepsza, łagodna, łaskawa, Przybytek Ducha Świętego, a także jako każdy inny przymiot zawarty w Litanii Loretańskiej- jest dla nas. Warto wspomnieć, że „wielu świętych miało szczególne nabożeństwo do Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. Jej słynny wizerunek w Turynie został namalowany na zamówienie św. Jana Bosko, który oprócz salezjanów założył także zgromadzenie sióstr Córek Matki Bożej Wspomożenia Wiernych.
Wielkim czcicielem Matki Bożej Wspomożycielki był salezjanin, prymas Polski, kardynał August Hlond. Nie mniej żarliwym apostołem Maryi Wspomożycielki był jego następca, kardynał Stefan Wyszyński. 5 września 1958 roku dzięki jego staraniom Episkopat Polski wniósł do Stolicy Apostolskiej prośbę o wprowadzenie święta Maryi Wspomożycielki Wiernych w liturgicznym kalendarzu polskim. Episkopat Polski chciał w ten sposób podkreślić, że naród polski nie tylko wyróżniał się wśród innych narodów wielkim nabożeństwem do Najświętszej Maryi Panny, ale że może wymienić wiele dat, kiedy doznał Jej szczególniejszej opieki. Polskie sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych zostało ustanowione w 2013 r. w salezjańskiej parafii w Rumi na Kaszubach. „

Jak połączyć owe dwa elementy dziś? Cytatem z św. Urszuli Ledóchowskiej („Medytacje biblijne”, wyd. Promic, Warszawa 2015)

„Pozwólmy Jezusowi, by nas często, jak najczęściej wyprowadzał z hałasu naszych myśli, pragnień, trosk do niebiańskiego spokoju u stóp Jego. (…) Maryjo, jaka musiała być Twa radość na widok Jezusa wstępującego do nieba. Tyle wycierpiał, a teraz w chwale wraca do nieba jako zwycięzca szatana. Cieszy się Maryja, ale i tęsknota napełnia Jej duszę. Kiedy i Ona pójdzie śladami Boskiego Syna do nieba? Odtąd żyje Maryja ciałem na ziemi, tu spełnia swe obowiązki względem powstającego Kościoła, ale myślą, sercem, pragnieniem, duszą jest w niebie. Maryjo, i mnie pozwól sercem żyć przy Tobie w niebie.”

http://marylawitkowska.blogspot.com/2012/03/litania-do-matki-bozej-wspomozycielki.html

Kategorie:Uncategorized

Uczę się Twojej nieobecności…

JPII

Dziś przypada setna rocznica urodzin wielkiego Polaka, św. Jana Pawła II. Wiele razy już czytaliśmy jego życiorys, oglądaliśmy filmy o jego życiu, a czy czytaliśmy jego wiersze?

Zaczerpnięto z „Tryptyku rzymskiego”

I. STRUMIEŃ

Ruah

Duch Boży unosił się nad wodami…

1. ZDUMIENIE
Zatoka lasu zstępuje
w rytmie górskich potoków
ten rytm objawia mi Ciebie,
Przedwieczne Słowo.
Jakże przedziwne jest Twoje milczenie
we wszystkim, czym zewsząd przemawia
stworzony świat…
co razem z zatoką lasu
zstępuje w dół każdym zboczem…
to wszystko, co z sobą unosi
srebrzysta kaskada potoku,
który spada z góry rytmicznie
niesiony swym własnym prądem…
— niesiony dokąd?

Co mi mówisz górski strumieniu?
w którym miejscu ze mną się spotykasz?
ze mną, który także przemijam —
podobnie jak ty…
Czy podobnie jak ty?
(Pozwól mi się tutaj zatrzymać –
pozwól mi się zatrzymać na progu,
oto jedno z tych najprostszych zdumień).
Potok się nie zdumiewa, gdy spada w dół
i lasy milcząco zstępują w rytmie potoku
— lecz zdumiewa się człowiek!
Próg, który świat w nim przekracza,
jest progiem zdumienia.
(Kiedyś temu właśnie zdumieniu nadano imię „Adam”).

Był samotny z tym swoim zdumieniem
pośród istot, które się nie zdumiewały
— wystarczyło im istnieć i przemijać.
Człowiek przemijał wraz z nimi
na fali zdumień.
Zdumiewając się, wciąż się wyłaniał
z tej fali, która go unosiła,
jakby mówiąc wszystkiemu wokoło:
„zatrzymaj się! — masz we mnie przystań”
„we mnie jest miejsce spotkania
z Przedwiecznym Słowem” –
„zatrzymaj się, to przemijanie ma sens”
„ma sens… ma sens… ma sens!”.

JPII_3

 

2. ŹRÓDŁO
Zatoka lasu zstępuje
w rytmie górskich potoków…
Jeśli chcesz znaleźć źródło,
musisz iść do góry, pod prąd.
Przedzieraj się, szukaj, nie ustępuj,
wiesz, że ono musi tu gdzieś być –
Gdzie jesteś, źródło?… Gdzie jesteś, źródło?!

Cisza…
Strumieniu, leśny strumieniu,
odsłoń mi tajemnicę
swego początku!
(Cisza — dlaczego milczysz?
Jakże starannie ukryłeś tajemnicę twego początku).

Pozwól mi wargi umoczyć
w źródlanej wodzie
odczuć świeżość,
ożywczą świeżość.

 

JPII_2

Zbawienna sobota…

Pastuszkowie

W momencie objawień Najświętszej Maryi Panny, Łucja de Jesus, Franciszek i Hiacynta Marto mieli odpowiednio dziesięć, dziewięć i siedem lat. Wszyscy troje mieszkali w Aljustrel, w parafii fatimskiej. Wszystkie objawienia miały miejsce na małym skrawku ziemi należącym do rodziców Łucji, nazywanym Cova da Iria, znajdującym się dwa i pół kilometra od Fatimy na drodze do Leirii. Matka Boża ukazała się im na krzewie zwanym ilex, będącym karłowatą odmianą dębu, mierzącym nieco ponad metr wysokości.

Franciszek widział Maryję, lecz Jej nie słyszał. Hiacynta Ją widziała i słyszała. Łucja natomiast widziała, słyszała i rozmawiała z Nią.

Pierwsze objawienie miało miejsce 13 maja 1917 roku.

Podczas tych kolejnych, comiesięcznych sześciu objawień Matka Boża Fatimska przekazała dzieciom trzy Tajemnice Fatimskie, które początkowo nie zostały upublicznione. Dwie z nich zostały zapisane i opublikowane w 1941 roku na polecenie biskupa Fatimy. Trzecią z wizji zapisano w 1944 a upubliczniono dopiero w 2000 roku.

Franciszek i Hiacynta zmarli niedługo po objawieniach. Papież Jan Paweł II beatyfikował oboje 13 maja 2000, natomiast papież Franciszek kanonizował ich 13 maja 2017. Łucja wstąpiła do zakonu karmelitanek. Zamknięta za klauzulą zniknęła z życia publicznego oddając się życiu zakonnemu. Zmarła 13. lutego 2005 roku.

Nabożeństwo pięciu pierwszych sobót

Matka Boża objawiając się w Fatimie powiedziała, że Pan Jezus chce ustanowić na świecie nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca, aby ludzie Ją lepiej poznali i pokochali. To nabożeństwo ma mieć również charakter wynagradzający Jej Niepokalanemu Sercu za zniewagi wyrządzone przez ludzi. Tym, którzy będą je z wiarą praktykować, Maryja obiecała zbawienie. Poprzez to nabożeństwo mogą się oni przyczynić do ocalenia wielu ludzi od potępienia i zapowiadanych przez Matkę Najświętszą katastrof cywilizacyjnych. Nabożeństwo to uzyskało aprobatę kościelną 13 września 1939 r i od tej pory rozwija się na całym świecie.

Orędzie fatimskie nie zostało więc definitywnie zakończone wraz z cyklem objawień w Cova da Iria, w roku 1917.

Dnia 10 grudnia 1925 r. siostrze Łucji ukazali się w celi domu zakonnego św. Doroty w Pontevedra Najświętsza Maryja Panna i obok niej Dzieciątko Jezus, opierające się na świetlistej chmurze. Dzieciątko położyło jej dłoń na ramieniu, a Maryja pokazała jej w drugiej dłoni Serce otoczone cierniami. Wskazując na nie, Dzieciątko napomniało wizjonerkę tymi słowami: Zlituj się nad Sercem twej Najświętszej Matki okolonym cierniami, które niewdzięczni ludzie wbijają w każdej chwili, a nie ma nikogo, kto by przez akt zadośćuczynienia te ciernie powyjmował.

Maryja dodała: Córko moja, spójrz na Serce moje otoczone cierniami, które niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewdzięczność w każdej chwili wbijają. Przynajmniej ty pociesz mnie i przekaż, że tym wszystkim, którzy w ciągu pięciu miesięcy, w pierwsze soboty, wyspowiadają się, przyjmą Komunię świętą, odmówią różaniec i będą mi towarzyszyć przez kwadrans, rozważając 15 tajemnic różańcowych, w intencji zadośćuczynienia Mnie, w godzinę śmierci obiecuję przyjść z pomocą, ze wszystkimi łaskami potrzebnymi do zbawienia.

W dniu 15 lutego 1926 roku siostrze Łucji ponownie ukazało się w Pontevedra Dzieciątko Jezus. Podczas tego objawienia siostra Łucja przedstawiła Dzieciątku pewne trudności, jakie mogą napotkać niektóre osoby, żeby przystąpić do spowiedzi w sobotę i poprosiła, by spowiedź była tak samo ważna podczas kolejnych ośmiu dni. Pan Jezus odpowiedział: Tak, spowiedź może być ważna o wiele więcej dni, pod warunkiem, że gdy będą Mnie przyjmować, będą w stanie łaski uświęcającej i wyrażą intencję zadośćuczynienia za znieważenie Niepokalanego Serca Maryi. Siostra Łucja podniosła jeszcze kwestię dotyczącą sytuacji, w której ktoś w momencie spowiedzi zapomni sformułować intencję, na co Pan Jezus odpowiedział następująco: Mogą to uczynić przy następnej spowiedzi, wykorzystując w tym celu pierwszą nadarzającą się okazję.

Podczas czuwania w nocy z dnia 29 na 30 maja 1930 roku, Pan Jezus przemówił do siostry Łucji, podając jej rozwiązanie innego problemu: Praktykowanie tego nabożeństwa będzie dopuszczone również w niedzielę po pierwszej sobocie, jeżeli moi księża – ze słusznych powodów – przyzwolą na to.

Pan Jezus dał Łucji odpowiedź na jeszcze inne pytanie:
— Dlaczego pięć sobót, a nie dziewięć albo siedem, dla uczczenia cierpień Matki Bożej?
— Moja córko, powód jest bardzo prosty: jest pięć rodzajów zniewag i bluźnierstw przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi:

  1. Bluźnierstwa przeciwko Niepokalanemu Poczęciu.
  2. Przeciw dziewictwu Matki Bożej.
  3. Przeciw Jej boskiemu macierzyństwu, przy równoczesnym sprzeciwie uznania Jej za Matkę rodzaju ludzkiego.
  4. Czyny tych, którzy usiłują publicznie wpoić w serca dzieci obojętność, pogardę, a nawet nienawiść do tej Matki Niepokalanej.
  5. Czyny takich, którzy profanują wizerunki Najświętszej Panny.

Podsumujmy więc najważniejsze rzeczy…

Elementy nabożeństwa pierwszych pięciu sobót miesiąca

Spowiedź wynagradzająca

Należy do niej przystąpić w intencji wynagradzającej w pierwszą sobotę miesiąca, przed nią lub nawet po niej, byleby tylko przyjąć Komunię świętą w stanie łaski uświęcającej. Do spowiedzi można przystąpić nawet tydzień przed lub po pierwszej sobocie. Gdy podczas jednego z objawień siostra Łucja zapytała Pana Jezusa, co mają uczynić osoby, które zapomną powiedzieć przed wyznaniem swoich grzechów o intencji wynagradzającej, otrzymała odpowiedź: Mogą to uczynić przy następnej spowiedzi, wykorzystując w tym celu pierwszą nadarzającą się okazję. Według wyjaśnienia siostry Łucji, następne trzy elementy tego nabożeństwa powinny być spełnione w pierwszą sobotę miesiąca, choć dla słusznych powodów, spowiednik może udzielić pozwolenia na wypełnienie ich w następującą po pierwszej sobocie niedzielę.

Komunia święta wynagradzająca

Odmówienie części różańca świętego

Należy odmówić pięć tajemnic w intencji wynagradzającej. Można rozważać którąkolwiek z części różańca.

Rozważanie

Następnym elementem tego nabożeństwa jest rozważanie jednej lub wielu tajemnic różańcowych w ciągu przynajmniej 15 minut. Matka Najświętsza nazwała ten rodzaj modlitwy „dotrzymywaniem Jej towarzystwa”, co można rozumieć, że mamy rozmyślać wspólnie z Matką Najświętszą.

Można w tym celu przeczytać uważnie odpowiadający danej tajemnicy fragment Pisma Świętego albo książki, wysłuchać konferencji lub kazania. Można daną tajemnicę medytować lub kontemplować. Temu rozważaniu także powinna towarzyszyć intencja wynagradzająca.

Obietnice Matki Najświętszej dla tych, którzy odprawiać będą nabożeństwo pięciu pierwszych sobót

  1. Tym, którzy będą praktykować to nabożeństwo, obiecuję ratunek. Przybędę w godzinę śmierci z całą łaską, jaka dla ich wiecznej szczęśliwości będzie potrzebna.
  2. Te dusze będą obdarzone szczególną łaską Bożą; przed tronem Bożym jako kwiaty je postawię.

W praktyce pięciu sobót należy przede wszystkim położyć nacisk na intencję wynagrodzenia, a nie „osobiste zabezpieczenie” na godzinę śmierci. Tak jak w praktyce pierwszych piątków, tak i pierwszych sobót nie można poprzestać tylko na dosłownym potraktowaniu obietnicy, na za zasadzie magicznej formułki. Przez całe życie będziemy musieli stawiać czoła pokusom i słabościom, które nie staną się dzięki nabożeństwu mniej dokuczliwe. Wręcz przeciwnie, możemy być bardziej narażeni na różnego rodzaju trudności, bo zły duch będzie chciał za wszelką cenę zniweczyć nasze wysiłki do dążenia ku dobru. Nabożeństwo to stanowi wielką pomoc w osiągnięciu wiecznej szczęśliwości. Aby je dobrze wypełnić potrzeba, by tym praktykom towarzyszyło szczere pragnienie codziennego życia w łasce uświęcającej, pod opieką Matki Najświętszej. Jeżeli za motywację będziemy mieli delikatną miłość dziecka, które pragnie ukoić ból w sercu ukochanego Ojca i Matki, ból zadany obojętnością i wzgardą tych, którzy nie kochają – możemy być pewni, że nie zabraknie nam pomocy, łaski i obecności Matki Najświętszej w godzinie naszej śmierci.

Kategorie:Maryja, Odpusty, różaniec

Któż jak Bóg…

Na podkarpackiej ziemi, po prawej stronie drogi prowadzącej z Krosna do Iwonicza i Rymanowa, znajduje się miejscowość o nazwie Miejsce Piastowe. Wydawać by się mogło, że nazwa sugeruje jakiś związek z historią Polski i ze św. Stanisławem ze Szczepanowa – polskim duchownym, prezbiterem, biskupem krakowskim, męczennikiem, świętym Kościoła katolickiego oraz jednym z głównych patronów Polski i dnia dzisiejszego. 

Nic bardziej mylnego… W głębi ogrodu, na skraju Miejsca Piastowego stoją zabudowania należące do Zgromadzenia Sióstr św. Michała Archanioła. Cóż ma wspólnego św. Michał Archanioł z dzisiejszym dniem… Otóż ma i to bardzo dużo. Święty Michał Archanioł wielokrotnie objawiał się na ziemi. Rocznicę najbardziej znanego z objawień obchodzimy właśnie 8 maja. Ma to związek z Górą Gargano w południowych Włoszech, gdzie w ciągu wieków wielokrotnie objawił się sam Święty Michał nazywany Naczelnym Dowódcą Anielskich Sił Zbrojnych. Atrybutami św. Michała Archanioła są m.in.: krzyż, waga, lanca, miecz, oszczep, puklerz oraz szatan o wyglądzie smoka u nóg lub skrępowanej postaci pod stopami, tarcza z napisem: Quis ut Deus („Któż jak Bóg”).

grota-gargano

Grota „nie z tej ziemi” w Górze Gargano, w południowych Włoszech – Miejsce objawień św. Michała Archanioła

Do pierwszych z tych objawień doszło pod koniec V wieku. Wtedy św. Michał objawił się biskupowi Sipontu, Wawrzyńcowi (późniejszemu świętemu). W miejscu tego objawienia znajduje się jedyna świątynia na ziemi, która nie została poświęcona ręką człowieka. Zrobił to sam Archanioł Michał. Nie tylko historia konsekracji świątyni jest zaskakująca, ale również historia jej powstania.

W liturgii rzymskiej do roku 1961 dzień 8 maja był obchodzony w całym Kościele katolickim jako wspomnienie św. Michała Archanioła. Obecnie jest ono obchodzone lokalnie i stanowi dla Sióstr Michalitek (z łac. Congregatio Sororum Sancti Michaelis Archangeli, skrót: CSSMA) i Braci Michalitów (CSMA z łac. Congregatio Sancti Michaelis Archangeli) wspomnienie tego pierwszego objawienia. Dewiza zgromadzeń michalickich brzmi: „Któż Jak Bóg!”. Hebrajskie imię Mika’el, ma to samo znaczenie. Według tradycji chrześcijańskiej i żydowskiej, kiedy Lucyfer zbuntował się przeciwko Bogu i nakłonił do buntu ⅓ aniołów, Michał miał wystąpić jako pierwszy przeciwko buntownikom z okrzykiem: Któż jak Bóg!

Wśród świeckich nie brakuje czcicieli św. Michała Archanioła. Ich widocznym znakiem jest szkaplerz św. Michała Archanioła(1) (2) noszony pod wierzchnim ubraniem na szyi. Osoby noszące szkaplerz, pielęgnując duchową łączność ze Zgromadzeniami św. Michała Archanioła w szczególny sposób obchodzą uroczystości oraz święta:

  • Świętych Archaniołów: Michała, Gabriela i Rafała (29 września),
  • bł. Bronisława Markiewicza, Założyciela Zgromadzeń (30 stycznia),
  • Świętych Aniołów Stróżów (2 października) oraz
  • Objawienie św. Michała Archanioła na Górze Gargano (8 maja).

Szkaplerz Świętego Michała Archanioła

Różne formy szkaplerza

Szkaplerz jest takim właśnie znakiem wybrania św. Michała Archanioła na szczególnego obrońcę w walce z pokusami i grzechem. Szkaplerz jest w domyśle mundurem wojska anielskiego, podobnie jak mundur dla żołnierza, policjanta czy sutanna dla kapłana. Sam Szkaplerz jest strojem a zadaniem stroju jest ochrona ciała. Szkaplerz pełni więc tę samą rolę w życiu duchowym: strzeże od wszystkiego, co mogłoby być przeszkodą na drodze do zbawienia tzn. od grzechu, szatana i piekła. Noszenie szkaplerza jest źródłem łask ułatwiających ponoszenie ofiar i wyrzeczeń, których wymagają walka z grzechem i naśladowanie Chrystusa.

Cóż jeszcze łączy nas z osobą św. Michała Archanioła… Dnia 29 lipca 2019 r. przypadła 133. rocznica powstania modlitwy do św. Michała Archanioła.

W roku 1886 papież Leon XIII napisał specjalną modlitwę (inwokację) do św. Michała Archanioła pod wpływem przerażającego widzenia demonów, które gromadziły się nad Wiecznym Miastem, aby je osaczyć. Nie znane są dokładne szczegóły tego widzenia. Jest pewne, że Papież napisał tę modlitwę i 29 lipca 1886 r., polecił Sekretarzowi Kongregacji Obrzędów rozesłać ją do wszystkich Ordynariuszy świata, aby kapłani odmawiali ją wraz z wiernymi, klęcząc, po każdej Mszy św. tzw. cichej, tzn. nie śpiewanej.

Modlitwa ta zaczyna się od słów „Święty Michale Archaniele…”

Od pewnego czasu na nowo została odkryta w Kościołach rzymskokatolickich. Stało się to, gdy w październiku 2018 roku Papież Franciszek prosił cały Lud Boży o codzienny Różaniec oraz wzywał wszystkich wiernych, aby na jego zakończenie odmawiano w intencji Kościoła „Pod Twoją obronę” i modlitwę Leona XIII do św. Michała Archanioła, „prosząc Matkę Bożą i Świętego Michała Archanioła, aby chronili Kościół od diabła, który zawsze stara się oddzielić nas od Boga i dzielić między nami”. Mniej więcej od tego czasu Modlitwa Leona XIII przeżywa rozkwit popularności również w parafiach Polski.

Z komunikatu KEP:

W związku z różnymi wersjami „modlitwy do świętego Michała Archanioła” należy pamiętać, że obowiązujący polski tekst tej modlitwy został zatwierdzony przez Konferencję Episkopatu Polski w dniu 26 listopada 1999 r. w Częstochowie, podczas 302. Zebrania Plenarnego, jako część Rytuału Rzymskiego. Uchwała ta została potwierdzona przez Kongregację Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów dekretem z dnia 12 maja 2001 r. (Prot. 59/00/L).

Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

Rytuał Rzymski, Egzorcyzmy i inne modlitwy błagalne, Katowice 2002, s. 102

Kategorie:modlitwy, święci

Fenomen Jasnej Góry!

Królowa Polski – Maryja!

Od zastanawiam się jak to jest możliwe, że sama Matka Boga, obrała sobie tron w Częstochowie, a Polacy od prawie 500 lat, oddają Jej pokłon jako Królowej Polski. Z pełną odpowiedzialnością stwierdzę, że nie ma w Polsce ani jednego domu, w którym nie widniałby obrazek, nawet najmniejszy, nawet najbardziej zniszczony Czarnej Madonny. Jest to dowód na naszą maryjność, zakorzenioną w każdym Polaku. Co jest w Niej takiego, że od prawie 400 pielgrzymi idą pieszo do Jej tronu, że król Jan Kazimierz zawierzył Jej całą Polskę, że Szwedzi wycofali się z oblężenia Jasnej Góry, że w 1920 roku, papież Benedykt XV dodaje do Litanii Loretańskiej wezwanie – Królowo Korony Polskiej, że kolejni papieże ogłaszali, że Maryja jest Królową Polski i 3 maja obchodzimy, nie święto (jak było wcześniej) ale uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.

Papież Franciszek podczas ŚDM w Krakowie potknął się i upadł, potem tłumaczył, że zapatrzył się w oczy Królowej Polski, z którą tak wiele radości i trudności dzielił św. Jan Paweł II.

Dzisiejsza Uroczystość, jest świętem każdego z nas, każdego Polaka. Na Jasnej Górze bije serce Polski, biją nasze serca.

Miej w opiece Naród cały, który żyje dla Twej chwały!

Kategorie:Uncategorized

Majowa Pani

Maj – miesiąc poświęcony szczególnie Maryi. Większości z nas kojarzy się on z Nabożeństwem majowym, Litanią loretańską i wizerunkami Matki Bożej w obrazach i ikonach. Obok Chrystusa, w Kościele chrześcijańskim szczególną czcią i kultem otacza się Bogarodzicę. Bogarodzica, Matka Boża, Theotokos z greki, Boga Rodzicielka, ta która rodzi Bożego Syna i daje Go światu w ludzkiej naturze. Z niej rodzi się jako człowiek i z niej bierze Swoje ciało. Według legendy, pierwsza ikona Matki Bożej została napisana przez świętego Łukasza Ewangelistę. Wszystkie ikony są komplementarne, spójne, wszystkie ujmują całość tajemnicy Bożego rodzicielstwa Matki Bożej. W ikonografii wschodniej spotyka się trzy typy ikonograficzne:

  1. Matka Boża z Dzieciątkiem w ujęciu pół- i pełnopostaciowym,
  2. Matka Boża bez Dzieciątka,
  3. przedstawienia symboliczne.

W pierwszym typie ikon najbardziej znane są te ukazujące Matkę Bożą z Dzieciątkiem w półpostaci. Wyróżnia się tu dwa podstawowe rodzaje:

Hodegetrię czyli tę która wskazuje drogę. Przedstawiona w postawie stojącej, en face, z Jezusem zwróconym do niej twarzą, siedzącym na jej lewym ramieniu. Maryja podtrzymuje Go a prawą ręką wskazuje na Chrystusa jako drogę, prawdę i życie. Podkreśla Jego Bóstwo. Jezus zasiada na Jej ramieniu jak na tronie. Maryja jest Stolicą Mądrości, jest pełną mądrością, miejscem zasiadania władcy (ze staropolskiego „stolec” to miejsce zasiadania). Chrystus prawą rączką błogosławi a w lewej trzyma księgę albo zwój, czasem jabłko cesarskie, symbol władzy monarszej. Pokazuje, że jest Mesjaszem i nawiązuje do ikony Pantokratora. Sprawdzają się w Nim wszystkie pisma, przepowiednie, proroctwa. Nikt nie odbierze Mu tej księgi, bo tylko On otwiera Księgę Życia.

Eleusę czyli współczująca, czuła, Umilenjie z rosyjskiego, tzn. współodczuwająca misję i przyjście Chrystusa. Jest współuczestniczką drogi Jezusa. Przedstawiona w geście przytulenia. Policzki Matki Bożej i Jezusa spotykają się a nawet stykają się w wariancie po lewej i prawej stronie ikony. Spotkanie policzków to nie sentymentalny wyraz odczuć autora a wyraz jedności natur Boskiej i ludzkiej i ciała. Oznacza to wsłuchiwanie się i przygarnianie w doli i niedoli ludzkiej.

Drugi typ: Matka Boża bez Dzieciątka znana jest głównie jako Oranta – modląca się w postawie stojącej. Oznacza godność i wolność, jest otwarta na zapowiedź Zwiastowania, czyli moment poczęcia słowa w łonie, początek wcielenia, z ramionami i dłońmi podniesionymi do góry. Typowa dla tradycji Bliskiego Wschodu. Odwołuje się do zapowiedzi Zwiastowania. Szczególnym typem Oranty jest ta przedstawiona z Chrystusem Emmanuelem, gdzie Chrystus ukazany jest jako młodzieniec w medalionie na piersiach Maryi, poczęty, ale jeszcze nie narodzony, przebywający w jej łonie pod sercem. Może występować również w wersji bez Emmanuela osobowego, z pustym medalionem, tylko w domyśle.

Jej odmianą jest Nikopoja – tj. Zwycięska, trzymająca na kolanach małego Jezusa. Jedną ręką podtrzymuje kolana a drugą ramię Syna. Jezus jest tu przedstawiony jako narodzony Syn Boży i odbiera hołd od tych, którzy przychodzą oddać Mu pokłon.

W trzecim typie dominuje Matka Boża jako uosobienie wstawiennictwa i opieki nad ludzkością. Tu najbardziej interesujący wizerunek przedstawia Matkę Bożą Pocieszycielkę Strapionych, ukazywaną w mandorli promieni słonecznych i gwiazd.

We wszystkich typach przedstawień strój postaci jest skodyfikowany i podlega ściśle określonym regułom. Niezmiennym elementem jest niebieski lub błękitny, czasem widoczny czepiec, okrywający głowę i włosy, tak jak u wszystkich zamężnych kobiet na Wschodzie. Następną warstwę ubrania stanowi purpurowy maforion (w odcieniach od niebieskiego do czerwonego i brązowego), czyli długi szal zakrywający postać Maryi do kolan. Ozdobiony na wysokości czoła i ramion ośmioramiennymi gwiazdami. Jest to symbol dziewictwa Matki Bożej. Trzecia z gwiazd zakryta jest w przypadku dwu postaci, osobą Jezusa. Głowę Maryi i Jezusa okala zawsze nimb, otok, często pokryty cieniutkimi płatkami z najlepszego kruszcu, czyli prawie czystego złota (z reguły jest to próba ponad 23-karata) albo srebra. Na prawej ręce Maryi często widnieje wysunięty fragment rękawa sukni z takimi samymi zdobieniami jak przy dekolcie. Jest to wysunięty rąbek sukni w domyśle rąbek tajemnicy, który został objawiony. Również szata Jezusa jest ściśle określona. Na koszulce, tunice zwanej hitonem widać wyraźnie pas, symbol godności arcykapłana z tzw. asystami ze złota symbolizującymi Bóstwo. Nieraz na ramionach widoczne są szelki oznaka uniżenia, ogołocenia z boskości do postaci sługi. Czasem, szczególnie przy całej postaci Jezusa, widoczny i bardzo eksponowany jest również himation, czyli bogato zdobiony asystami szal, który zwykle okrywa Dziecię Jezus od pasa w dół. Więc w każdej z ikon zawarta jest głęboka symbolika, w której nie ma przypadkowych elementów. Świat ikon jest pełen takiej ukrytej symboliki. Źródłem tych wszystkich wizerunków są pisma apokryficzne, legendy i liturgia bizantyjska. Stąd mówi się, że ikonografia jest to dziedzina badań historii sztuki, której zadaniem jest opis i interpretacja elementów treściowych oraz symbolicznych w dziełach sztuki. W potocznym rozumieniu ikona jest świętym obrazem, ale dla wyznawców ikona staje się tożsama z samym Bogiem, Synem Bożym i Bożą Rodzicielką.

Kategorie:Maryja